Archiwum dla kategorii: ‘sprawa’

Nasza Sprawa 2 już we wtorek

We wtorek, 17 stycznia w Sądzie Okręgowym dla Warszawy-Śródmieście odbędzie się kolejna rozprawa w Naszej Sprawie 2. Ostatnia rozprawa nie odbyła się z powodu choroby sędziego. Spodziewamy się, że we wtorek przesłuchani zostaną powódka i powód – Urszula Pawlik i Michał Minałto.

ZNACZEK naszasprawa2 300x300 Nasza Sprawa 2 już we wtorek

nasza sprawa 2

Nasza Sprawa 2 została wytoczona przez osoby stowarzyszone w Stowarzyszeniu Otwarte Forum przeciwko wydawcy gazeta “Rzeczpospolita”, byłemu redaktorowi naczelnemu gazety, Pawłowi Lisickiemu (obecnie red. naczelny tygodnika “Uważam Rze”), Tomaszowi Terlikowskiemu i Andrzejowi Krauze za publikacje zrównujące dążenie do związków partnerskich z dążeniem do wprowadzenia związków zoofilskich, porównanie homoseksualistów do zoofilii i homofobiczną nagonkę na łamach opiniotwórczej gazety.

Reakcje na Naszą Sprawę 2 były różnorodne, również w środowisku LGBT. Warto jednak podkreślić wyniki sondażu przeprowadzonego przez portal InnaStrona. W 2009 roku 56 procent uznało pozew za dobry pomysł, 44 procent było przeciwko. Na początku lutego 2011 roku 70 procent opowiedziało się za pozwem, 30 procent przeciwko. Świadczy to naszym zdaniem o rosnącej znajomości mechanizmów, które można stosować by walczyć z homofobią. Prowadząc NS2 chcemy zwrócić uwagę na to, że droga sądowa – choć to rozwiązanie długotrwałe i trudne – jest jednym z najważniejszych i niestety najrzadziej wykorzystywanych sposobów dochodzenia nie tylko praw majątkowych, ale i prawa do godności i dobrego imienia.

Naszą Sprawę 2 prowadzi radca prawny Jacek Świeca.


Data wpisu: 12 stycznia, 2012 autor wpisu: różni autorzy  |  Komentowanie nie jest możliwe

Gdańsk 2 grudnia Promocja książki "Napastowanie seksualne. Głupia zabawa czy poważna sprawa?", spotkanie z autorką Anną Wołosik

Gdańsk 2016 oraz Koło Naukowe Badaczy Kultur “Na Styku” z Uniwersytetu Gdańskiego

zapraszają na promocję książki “Napastowanie seksualne. Głupia zabawa czy poważna sprawa?” oraz na spotkanie z autorką Anną Wołosik

 

okladka Gdańsk 2 grudnia Promocja książki Napastowanie seksualne. Głupia zabawa czy poważna sprawa?, spotkanie z autorką Anną Wołosik

Napastowanie seksualne

2 grudnia (piątek) godz. 18.00

Gdańsk 2016

ul. Długi Targ 39/40

Wstęp wolny

Prowadzenie: Anna Dukowska

Promocja książki odbywa się w ramach projektu Świat Praw Człowieka

Podczas spotkania będzie można nabyć książkę w promocyjnej cenie 40 zł

Książka adresowana jest do nauczycieli, wychowawców, pedagogów i psychologów szkolnych i oferuje im, oprócz teoretycznego wprowadzenia w problematykę napastowania seksualnego, w części II rady i sugestie co robić, by do przemocy ze względu na płeć w szkole nie dochodziło i jak działać w sytuacji , gdy do napastowania seksualnego jednak dojdzie, a w części III scenariusze zajęć dla młodzieży, do wykorzystania na zajęciach z profilaktyki przemocy, na lekcjach wychowawczych i przygotowania do życia w rodzinie.

Książka jest próbą przedstawienia w przystępnej, a nie ściśle naukowej formie, stanu wiedzy o problemie przemocy ze względu na płeć w relacjach rówieśniczych, zjawiska uznawanego w wielu krajach za społeczny problem. W Polsce rówieśnicza agresja seksualna nie jest postrzegana jako zjawisko szczególne i odrębne, nie doczekała się, jak dotąd, należytego opracowania, nie ma też własnej nazwy. Stąd zawarta już w tytule propozycja , aby niewłaściwe zachowania o charakterze seksualnym w grupie rówieśniczej opisywać terminem napastowanie seksualne.

Książka stawia sobie za cel:

  • pokazanie, iż rówieśnicza agresja i przemoc jest “zorientowana” płciowo. Czynnikiem wywołującym wiele agresywnych zachowań jest płeć osób poszkodowanych (najczęściej dziewcząt), co pozostaje faktem zupełnie niewidocznym dla młodych ludzi, nauczycieli , rodziców;

  • wskazanie, że napastowanie jest zjawiskiem szczególnym, posiadającym swoje unikalne przyczyny i charakterystykę, nietożsamym z szykanowaniem lub molestowaniem seksualnym;

  • pokazanie, w jaki sposób kultura i normy społeczne wzmacniają zjawisko napastowania seksualnego

Szkoła jest traktowana przez socjologów edukacji jako pierwsza przestrzeń publiczna, do której wkracza dziecko – dziewczyna i chłopak. Stąd bardzo wiele z elementów codziennych szkolnych doświadczeń – a składają się na nie również nauczycielskie sposoby reagowania lub ignorowania określonych wydarzeń ze szkolnego życia przekłada się na uczniowskie indywidualne sposoby postrzegania oraz traktowania cielesności, płciowości i seksualności. Ta wiedza jest następnie przenoszona na grunt codziennych relacji z koleżankami i kolegami. Jeśli więc częścią zachowań względem uczennic lub

uczniów jest przyzwolenie na przemoc o charakterze seksualnym (publiczne wyśmiewanie, ironizowanie, poniżanie, zawstydzanie, naruszanie granic intymności), przemoc stanie się nieodłącznym elementem ich relacji z innymi. Zatem sprawą

o priorytetowym znaczeniu jest interwencja w sferę dostępnych im narzędzi kulturowych, takich jak język, stereotypowe koncepcje męskości i kobiecości, wzory relacji łączących kobiety i mężczyzn, pojmowanie atrakcyjności i seksualności.

Zadanie to spełnia – w moim przekonaniu znakomicie – książka Napastowanie seksualne.Głupia zabawa, czy poważna sprawa ? Pokazuje alternatywne, wolne od przemocy sposoby budowania więzi między chłopcami i dziewczętami,

demaskuje stereotypy i mity na temat potrzeb dziewcząt i chłopców, podważa podstawy seksizmu językowego. Ponadto przekonuje, że nawiązywanie bliskich relacji może opierać się na szacunku i równości oraz jednakowym prawie do wolności od uprzedmiotawiania, poniżania, seksizmu i przemocy. Ważne jest jednak to, że prezentowany program umożliwia przeprowadzenie zajęć ciekawych i mądrych, bez konieczności popadania w mentorski ton czy moralizowanie.

Profesor Lucyna Kopcewicz

Uniwersytet Gdański

Anna Wołosik - nauczycielka, trenerka, aktywistka społeczna. Od lat zaangażowana w działania na rzecz równych praw kobiet i mężczyzn. Inicjatorka projektów z zakresu edukacji równościowej Dziewczęta i chłopcy. Bez lęku.bez uprzedzeń, bez przemocy; Respekt lubi respekt; Zmień świat na lepsze. Skuteczne działanie dla młodych panien.

Autorka serii podręczników Opowiem Ci ciekawą historię oraz współautorka pakietów edukacyjnych Jej portret. Sprawy kobiet od czasów najdawniejszych po wiek XXI oraz Kobiety dla Polski. Bojowniczki, liderki, wizjonerkipokazujących wkład kobiet w życie społeczne teraz i w przeszłości. Pomysłodawczyni i założycielka Stowarzyszenia W stronę dziewcząt.

Anna Dukowska – prezeska i współzałożyciela Fundacji Nasza Przestrzeń, mgr filozofii, doradczyni zawodowa, od 7 lat udziela się jako trenerka na rzecz praw człowieka. Facylitatorka w projekcie Active Citizens– Aktywna społecznośćBritish Council i Gdańsk 2016. Koordynatora projektu Świat Praw Człowieka. Uczestniczka wielu szkoleń i projektów, ukończyła Akademię Trenerów i Trenerek Różnorodności w ramach projektu Galeria Tolerancji, Szkołę Trenerów Młodzieżowych Grupa TROP/ PAM.


Data wpisu: 27 listopada, 2011 autor wpisu: różni autorzy  |  Komentowanie nie jest możliwe

Relacja SPR w sprawie Nasza Sprawa 2

ZNACZEK naszasprawa2 300x300 Relacja SPR w sprawie Nasza Sprawa 2
nasza sprawa 2

Strona pozwana cofnęła swój wniosek o przesłuchanie Andrzeja Krauzego, autora niesławnego rysunku, który zapoczątkował publikacje „Rzeczpospolitej”, które spowodowały powództwo; powodem cofnięcia wniosku było to, że A. Krauze na stałe przebywa w Wielkiej Brytanii.
Na wniosek strony pozwanej przesłuchano natomiast Tomasza Terlikowskiego, autora tekstu „Rewolucja homoseksualna”, który również był przyczyną pozwu Uschi Pawlik i Michała Minałto. Odpowiadając na pytania pełnomocniczki pozwanej T. Terlikowski stwierdził, że jego tekst był „głosem w dyskusji” o zabranie którego poprosiła go redakcja „Rzeczpospolitej” po reakcjach (m.in. na łamach „Gazety Wyborczej”) na rysunek A. Krauzego. T. Terlikowski zaprzeczył, aby chciał kogokolwiek obrazić swoim tekstem – jak stwierdził, tekst był wynikiem jego przemyśleń i poglądów na działalność „lobby homoseksualnego”, natomiast nie miał na celu urażenia osób homoseksualnych jako takich ani powoda ani powódki. Odpowiadając na pytania mec. Jacka Świecy, pełnomocnika strony powodowej, T. Terlikowski zeznał, że jego obiekcje wobec działań „homolobbystów” wynikają m.in. z ich ataków na Kościół Katolicki. Dopytywany przez przedstawiciela SPR wyjaśnił, że wiedzę w tym zakresie czerpie „z ogólnodostępnych źródeł”, w tym mediów. Na pytanie mec. J. Świecy świadek stwierdził, że zawarte w jego tekście zdania („Małżeństwo zrównane ma być z konkubinatem, i relacjami homoseksualnymi. A w dalszej perspektywie (wbrew pozorom, biorąc pod uwagę rosnący w siłę ruch przeciwko szowinizmowi gatunkowemu, wcale nie jest to niemożliwe) także z zoofilskim związkiem pana z kozą.”) są fragmentem wywodu filozofa Petera Singera, że „padają takie głosy w debacie publicznej”, a poza tym w jego tekście jest jedynie mowa o „możliwości” tego, że po zrównaniu w prawach par jednopłciowych i różnopłciowych „następnym krokiem” będzie „związek zoofilski pana z kozą”. Dopytywany o to świadek wyjaśnił, że nie zamieścił w swoim tekście bibliografii ani nie podał, że powołuje się na cudzą wypowiedź, gdyż „był to tekst publicystyczny, a nie naukowy”. Przedstawiciel SPR zapytał świadka o inny fragment jego tekstu („Jeśli godzimy się na uznanie, że prokreacja, wychowanie i wierność nie mają znaczenia w stosunkach dwóch partnerów, a jedynym celem jest zadowolenie uczestników tej relacji, to nie ma powodów, by czynić różnicę między relacją homoseksualną a zoofilską.”), na co T. Terlikowski wyjaśnił, że fragment ten „jest zdaniem warunkowym typu jeśli – to” i nie oznacza, według niego, że nastąpiło zrównanie relacji między osobami tej samej płci z relacjami zoofilskimi. Pełnomocnik strony powodowej i przedstawiciel SPR próbowali uzyskać od świadka informacje, na czym opiera on swoje obawy związane z tym, że „następnym krokiem” po wprowadzeniu związków partnerskich czy małżeństw dostępnych dla par jednopłciowych będzie „zrównanie małżeństwa z zoofilskim związkiem”. Sąd uchylił pytanie, czy świadek wie, w ilu krajach świata doszło do wprowadzenia związków partnerskich i małżeństw jednopłciowych (uznając, że nie ma ono związku ze sprawą), ale dopuścił pytanie, czy T. Terlikowski wie, aby w którymkolwiek z tych krajów nastąpiło „zrównanie małżeństwa z zoofilskim związkiem”. Świadek odparł, że niczego o tym nie wie, ale dodał, że nie pisał w swoim tekście, żeby do tego gdziekolwiek doszło. Świadek wyjaśnił też, że nie wie nic o tym, aby polskie organizacje LGBTQ wysuwały postulat „zrównania małżeństwa z zoofilskim związkiem”, ale także do tej odpowiedzi dodał, że niczego podobnego nie twierdził w swoim tekście. Na zakończenie T. Terlikowski wyjaśnił, że używa zamiennie określeń „homoseksualne lobby” i „środowisko homoseksualne” i rozumie pod tymi określeniami „te osoby, które przez innych homoseksualistów są złośliwie nazywane »zawodowymi homoseksualistami«”. Zdaniem T. Terlikowskiego osoby te nie reprezentują osób homoseksualnych a tylko same siebie. Świadek nie wyjaśnił, czy powód i powódka należą do „lobby homoseksualnego” czy do pozostałych osób homoseksualnych.


Data wpisu: 16 października, 2011 autor wpisu: SPR  |  Komentowanie nie jest możliwe