Archiwum dla kategorii: ‘prawo’

ILGA-Europe — nowy raport i tęczowa mapa

Z okazji IDAHO (Międzynarodowego Dnia Przeciw Homo-, Bi– i Transfobii) ILGA Europe, czyli organizacja parasolowa zrzeszająca różne tęczowe NGOsy na całym kontynencie, opublikowała swój raport dotyczący praw człowieka osób LGBTQI. Poza raportem zaktualizowana została również tęczowa mapa Europy.

34904 419179892341 11494607341 4514983 5866536 n 213x300 ILGA Europe   nowy raport i tęczowa mapa
ILGA dziecko rodzice para rodzina

Kampania ILGA Europe o tęczowych rodzinach

Niestety żaden kraj w Europie nie oferuje pełnych praw dla osób LGBTQI. Na 30 punktów, które można było osiągnąć w pierwsze piątce znajdują się:

  • Wielka Brytania (21 pkt)
  • Niemcy i Hiszpania (20 pkt)
  • Szwecja (18)
  • Belgia (17)

Niestety jest również 10 krajów z ujemną liczbą punktów, która nie spełnia podstawowych kryteriów przestrzegania praw człowieka (można było otrzymać –12 punktów):

  • Mołdawia i Rosja (-4.5 pkt)
  • Armenia, Azerbejdżan, Macedonia, Ukraina (-4 pkt)
  • Monako, San Marino, Turcja (-3)
  • Białoruś i Liechtenstein (-1)

Niestety – średnia dla Europy jest nadal niska.

Polska otrzymała łącznie 2 punkty we wszystkich 42 kategoriach (w tym w kwestiach azylu, równości, nie dyskryminacji, prawnego rozpoznania, wolności zgromadzeń, prawnych rozwiązań genderowych itp.). Szczegółową analizę znajdziecie w raporcie.

Raport po angielsku można pobrać tutaj. Mapę i tęczowy indeks, również w języku angielskim znajdziecie tutaj.


Data wpisu: 17 maja, 2012 autor wpisu: różni autorzy  |  Komentowanie nie jest możliwe

Nasza Sprawa 2 już we wtorek

We wtorek, 17 stycznia w Sądzie Okręgowym dla Warszawy-Śródmieście odbędzie się kolejna rozprawa w Naszej Sprawie 2. Ostatnia rozprawa nie odbyła się z powodu choroby sędziego. Spodziewamy się, że we wtorek przesłuchani zostaną powódka i powód – Urszula Pawlik i Michał Minałto.

ZNACZEK naszasprawa2 300x300 Nasza Sprawa 2 już we wtorek

nasza sprawa 2

Nasza Sprawa 2 została wytoczona przez osoby stowarzyszone w Stowarzyszeniu Otwarte Forum przeciwko wydawcy gazeta “Rzeczpospolita”, byłemu redaktorowi naczelnemu gazety, Pawłowi Lisickiemu (obecnie red. naczelny tygodnika “Uważam Rze”), Tomaszowi Terlikowskiemu i Andrzejowi Krauze za publikacje zrównujące dążenie do związków partnerskich z dążeniem do wprowadzenia związków zoofilskich, porównanie homoseksualistów do zoofilii i homofobiczną nagonkę na łamach opiniotwórczej gazety.

Reakcje na Naszą Sprawę 2 były różnorodne, również w środowisku LGBT. Warto jednak podkreślić wyniki sondażu przeprowadzonego przez portal InnaStrona. W 2009 roku 56 procent uznało pozew za dobry pomysł, 44 procent było przeciwko. Na początku lutego 2011 roku 70 procent opowiedziało się za pozwem, 30 procent przeciwko. Świadczy to naszym zdaniem o rosnącej znajomości mechanizmów, które można stosować by walczyć z homofobią. Prowadząc NS2 chcemy zwrócić uwagę na to, że droga sądowa – choć to rozwiązanie długotrwałe i trudne – jest jednym z najważniejszych i niestety najrzadziej wykorzystywanych sposobów dochodzenia nie tylko praw majątkowych, ale i prawa do godności i dobrego imienia.

Naszą Sprawę 2 prowadzi radca prawny Jacek Świeca.


Data wpisu: 12 stycznia, 2012 autor wpisu: różni autorzy  |  Komentowanie nie jest możliwe

PRESS DAY — Polki też mają prawo dobrze bawić się w łóżku!

PRESS DAY – Polki też mają prawo dobrze bawić się w łóżku!

Kobiety mają prawo do radosnego i udanego życia erotycznego. Pora, żeby Polki zaczęły z tego prawa korzystać. Dlatego w styczniu tego roku otworzyłam pierwszy w Polsce LoveStore dla kobiet i dla par.

450912 72066531 300x211 PRESS DAY   Polki też mają prawo dobrze bawić się w łóżku!
piersi

Kiedyś to musiało dotrzeć do Polski. Ktoś musiał wpaść na ten pomysł, że może pora już i w naszym kraju spojrzeć na seks z innej perspektywy, zdjąć z niego odium grzechu, wstydu i obowiązku małżeńskiego i pokazać, że można inaczej: kochać się zabawnie, przyjemnie, radośnie i bez poczucia winy. Los chciał, że padło na mnie.

Nazywam się Joanna Keszka. Jestem pisarką scenariuszy erotycznych i nieustraszoną testerką wibratorów. Dziennikarką i redaktorką. Specjalistką w dziedzinie kobiecej seksualności. Prowadzę najseksowniejszy portal dla kobiet Barbarella.pl

. Jestem organizatorką miejskiej akcji „Dobre wibracje są dla kobiet”. Prowadzę spotkania i warsztaty, na których zachęcam panie do zaprzyjaźniania się ze swoją seksualnością. Wspieram kobiety w pozwalaniu sobie na więcej, w seksie i w życiu. Właśnie otworzyłam pierwszy w Polsce LoveStore dla kobiet i dla par – LoveStore Barbarella.pl w Warszawie na ul. Marszałkowskiej 85.

 

Zapraszam na PRESS DAY w prowadzonym przeze mnie pierwszym w Polsce LoveStore dla kobiet i dla par.

Kiedy: czwartek, 12 stycznia 2012, zapraszamy od 15.00 do 19.00
Gdzie: LoveStore Barbarella.pl, ul. Marszałkowska 85, Warszawa
Kontakt: kom. 668.46.66.30, joanna.keszka@barbarella.pl

Co przygotowaliśmy na PRESS DAY

  • Szybki kurs pisania scenariuszy erotycznych, bo zabawa jest najlepszym afrodyzjakiem!
  • Podpowiedzi, jak rozwinąć seksualne umiejętności - „10 pierwszych razów na 2012 rok, czyli lista rzeczy, które powinna zrobić w swoim życiu każda kobieta.” Namawiamy, aby bardziej bawić się seksem.
  • Wycieczka po krainie kobiecych zabawek erotycznych – w roli przewodniczki wystąpi Joanna Keszka, redaktorka naczelną Barbarella.pl
  • Rozdamy zadanie do wykonania w domu – nieskomplikowanie za to bardzo przyjemne ćwiczenie a la Barbarella.pl. Warto nauczyć się doceniać zmysłowość swojego ciała oraz doznania, które dzięki niemu możemy dzięki niemu przeżywać. Bo atrakcyjność seksualna to nie kwestia wyglądu zewnętrznego, ale przekonanie o tym, że chęć bycia istotą seksualną jest czymś absolutnie słusznym.
  • 20% rabatu na cały asortyment dla naszych gości podczas PRESS DAY
  • Słodki poczęstunek w kolorach „korporacyjnych” LoveStore Barbarella.pl

Polki chcą odkrywać i zaprzyjaźniać się ze swoją seksualnością

Polki potrzebują informacji, że tzw. normalna kobieta zasługuje na udane życie seksualne, że wolno jej pozwalać sobie na wypróbowywanie rzeczy odmiennych, nowych, że jej potrzeby i pragnienia seksualne są ok i warto za nimi podążać. Dlatego właśnie otworzyłam LoveStore Barbarella.pl. Chcę w sympatycznym, przyjaznym kobietom miejscu, w biały dzień, bez poczucia, że robi się coś wstydliwego, pokazywać eleganckie i zabawne gadżety erotyczne stworzone dla kobiet i dla par. Wszystkim paniom w naszym kraju chcę powiedzieć: Wolno nam! Wolno nam mieć orgazmy, pragnąć ich i dążyć do nich w sposób, jaki nam najbardziej odpowiada. Zarówno solo, jak i z partnerem.

Radosny seks wyzwala kobiety i pomaga budować intymną więź w związku. Polki też chcą odkrywać i zaprzyjaźniać się ze swoją seksualnością i coraz chętniej eksperymentują w sypialni. Odkrywają, że nie muszą biernie czekać, aż ich partner doprowadzi je do rozkoszy, ale same mogą wziąć odpowiedzialność za zwiększenie swojej satysfakcji z seksu. W ślad za swoimi partnerkami podążają panowie, którzy chcą wiedzieć więcej o tym, jak być czułym i troskliwym kochankiem. Polskie pary pragną lepiej bawić się w łóżku i coraz swobodniej podchodzą do seksu.

Czy jest a czym nie jest LoveStore?

W LoveStore Barbarella.pl pokazujemy, jak zabawny, różnorodny i przyjemny może być seks. Formuła LoveStore’ów powstała kilka lat temu i od razu świetnie przyjęła się na Zachodzie. LoveStore’y ustawiają się w opozycji do wulgarnej oferty i stylistyki tradycyjnych sex-shopów. Stronią od krzykliwych szyldów, kaset porno i tendetnych plastikowych penisów. Oferują za to przyjazną atmosferę, elegancki wystrój i zabawki erotyczne prześcigające się pod względem szlachetności tworzywa i kolorystyki.

Do LoveStore Barbarella.pl nie wchodzi się ukradkiem. To nowy, elegancki butik przy głównej ulicy w Warszawie – Marszałkowskiej 85. Wiele osób myli nas z cukiernią, a po wejściu stwierdzają, że to miejsce jest lepsze niż sklep ze słodyczami. U nas nie ma ciemnych kotar, gumowych genitaliów ani dmuchanych lalek. Za to zgromadziliśmy modne i eleganckie gadżety erotyczne stworzone dla kobiet i z myślą o parach. Kobiety przychodzą do nas, żeby nareszcie w komfortowych warunkach obejrzeć i kupić takie akcesoria jak: kulki do ćwiczeń mięśni Kegla, markowe lubrykanty, pachnące olejki do masażu, zmysłowe gry, delikatne puszki do pieszczot, satynowe opaski na oczy, dizajnerskie wibratory.

Namawiamy kobiety w Polsce do zaprzyjaźniania się ze swoją seksualnością

LoveStore Barbarella.pl to nie tylko elegancki butik. To także dalszy ciąg misji, jaką realizuje Barbarella.pl – „Najseksowniejszy portal dla kobiet”. Barbarella.pl poprzez artykuły w portalu, spotkania z kobietami i akcje takie jak „Dobre wibracje są dla kobiet” namawia kobiety w Polsce do zadbania o swoją seksualną przyjemność. Bo dążenie do orgazmów wyzwala kobiety. Uczy zauważać także swoje potrzeby, a nie tylko dostosowywać się do tego, czego chce partner.

Wiemy, że kiedy kobieta dobrze bawi się w łóżku, jej partner tylko na tym korzysta. Dlatego nasz LoveStore to miejsce spotkań dla kobiet i dla par, które chcą odkrywać i cieszyć się swoją seksualnością. Dla osób, które nas odwiedzają mamy konkretne i praktyczne porady m.in

.: „Jak rozpoczynać zabawę z wibratorem”, „Jak namówić swojego mężczyznę na więcej zmysłowości w łóżku”, oraz zadania domowe: ”Zabawa prze lustrem”. Organizujemy eventy, na których rozdajemy pomysły na zmysłowe zabawy i podpowiadamy jak pisać scenariusze erotyczne, które można zrealizować potem w zaciszu swojej sypialni. Tylko u nas będą spotkania z doświadczoną fizjoterapeutką, która opowie jak prawidłowo ćwiczyć mięśnie Kegla.

W polskich rozmowach na temat seksu brakuje kobiecej perspektywy

W sferze seksualności wciąż mamy dużo do zrobienia. Obiegowa opinia jest taka, że kobieta aby zasłużyć sobie na miano tzw. kobiety normalnej, nie powinna doszukiwać się w seksie zbytniej przyjemności, ani pozwalać sobie na wypróbowywanie rzeczy odmiennych, nowych. Potem wiele kobiet nosi piętno „oziębłych”, a one tracą ochotę na seks, bo nie przynosi im satysfakcji. To bardzo logiczna zależność.

Przedstawiam 5 największych seksualnych błędów:

1. Seks sprowadzany jest wyłącznie do penetracji. A prawda jest taka, że u kobiet rzadko dochodzi do orgazmu pod wpływem samej penetracji. My kobiety lubimy czuć w sobie mężczyznę, to jest przyjemne, ale pod wpływem związanego ze stosunkiem tarcia nie zostajemy dostatecznie pobudzone. Kobiety potrzebują atmosfery flirtu, zabawy, gier miłosnych i… stymulacji łechtaczki. A kiedy kobieta dobrze czuje się w łóżku, jej mężczyzna tylko na tym korzysta.

2. Kobiety poświęcają swoją przyjemność, po to żeby zadowolić partnera. Bycie seksowną ogranicza się do tego, że kobieta ma przyciągnąć do siebie i zaspokoić mężczyznę. Niestety w to pojęcie nie wpisuje się umiejętność zatroszczenia się o przyjemność dla siebie. Kiedy więc przychodzi do budowania stałego związku, kobiety zbyt łatwo i szybko poświęcają swoje potrzeby. Efekt? Erotyczne doświadczenia zaczynają się kojarzyć z obowiązkiem o średnim natężeniu przyjemności. Namawiam panie gorąco, żeby nie poświęcały swojej przyjemności i dały także sobie prawo do udanego i radosnego seksu.

3. Cisza i poważne miny w łóżku. Niepotrzebnie robimy poważne miny, przyjmujemy wystudiowane pozy, zbyt serio podchodzimy do całej sprawy i mylimy romantyzm z byciem przysłowiową „ciepła kluchą”. Kiedy, jeśli nie bez majtek, będziemy mogli pozwolić sobie wreszcie na luz i swobodę? W dobry seks wpisana jest odrobina szaleństwa, poddajmy się jego wyzwalającej mocy. Chodzi o to, żeby było mniej rutyny, za to więcej zabawy.

4. Zbyt mało lubrykantu. Lubrykant jest potrzebny do dobrego seksu, a jednak wciąż jest za mało informacji na temat tego, jak ta mała rzecz, może wprowadzić dużą różnicę w naszych doświadczeniach seksualnych. To kolejny dowód na to, że w sprawach seksu w Polsce wciąż brakuje bardzo podstawowych informacji.

5. Przekonanie, że bycie wyzwoloną seksualnie polega na tym, że ma się regularnie seks albo wielu partnerów, a nie na tym, że znam swoje potrzeby i potrafię je wyrazić. Kobiety bywają tak daleko niezaprzyjaźnione ze swoją seksualnością, że dla wielu z nas powiedzenie o sobie „Mam cipkę” bywa bardzo krepujące. Zaprzyjaźnienie się za swoim ciałem i poczucie, że jest mi z nim dobrze to podstawa. Jeżeli same nie poznamy jaki rodzaj pieszczot sprawia nam największą przyjemność, w jaki sposób będzie mógł to odgadnąć kochanek? Próbując solo tego co nas kręci, co nas podnieca, mamy największe szanse odkryć swój zmysłowy potencjał.

 


Data wpisu: 11 stycznia, 2012 autor wpisu: różni autorzy  |  Komentowanie nie jest możliwe

„A ja nie chciałabym tak po prostu, po prostu przeminąć”

Dziś w cyklu wywiadów rozmawiamy z Kasią Bienias, koordynatorką KPH Zielona Góra, która w roku Anno Domini 2011 startowała z listy Ruchu Palikota do Sejmu. Zapytaliśmy ją o życie w mniejszym mieście, czy związki partnerskie są dla niej ważne i po co w ogóle angażować się w kwestie LGBTQ.

Jeżeli my sami nie zabierzemy się za działanie na rzecz swoich praw, nikt tego za nas nie zrobi, mówi Kasia Bienias

IMG 9322 200x300 „A ja nie chciałabym tak po prostu, po prostu przeminąć”

IMG_9322

Od jak dawna jesteś koordynatorką KPH Zielona Góra?

Koordynacją zajęłam się niemal od samego początku, czyli od września 2009 roku. Początki naszej KPH to samoorganizowanie się, szukanie ludzi do działania, lokalu, współpracy. To czas, w którym poznawaliśmy teorię, wkraczaliśmy w świat organizacji pozarządowych.

Skąd w ogóle pomysł, żeby się tym zająć?

Na jednym z portali LGBTQ pojawiła się informacja o możliwości otwarcia oddziału Kampanii w swoim mieście. Niewiele się zastanawiałam. Wysłałam maila pod wskazany adres i po trzech miesiącach w Zielonej Górze odbyło się spotkanie założycielskie z przedstawicielkami Zarządu KPH. Wcześniej rozmawialiśmy dużo o tym, że środowisko LGBTQ w naszym mieście nie ma miejsca do integracji. Dotychczas organizowaliśmy „zloty”, ale z czasem i to przestawało spełniad swoją funkcję. Potrzebowaliśmy świeżości, pomysłów, możliwości ich realizacji. Chcieliśmy czegoś więcej. Można powiedzied, że KPH „spadła nam z nieba” icon wink „A ja nie chciałabym tak po prostu, po prostu przeminąć”

W Gazecie Wyborczej ukazał się swego czasu artykuł o KPH, w którym były Twoje wypowiedzi i byłaś na zdjęciu – jakie były reakcje ludzi po publikacji?

Głosy podziwu i wsparcia płynęły z każdej strony. 

Tak, to prawda, ukazało się kilka artykułów. Pierwszy z nich dotyczył samego powstania KPH w Zielonej Górze. Wraz z rozwojem KPH i ogólnopolskim programem „Razem Bezpieczniej” Lubuskie pozyskało wojewódzką asystentkę ds. przestępstw z nienawiści, którą jestem. To sprawiło, że ludzie zaczęli interesować się naszą działalnością bardziej. Częściej pisali, zaglądali na spotkania, kontaktowali się z nami na różne sposoby. To bardzo pomogło. Staliśmy się bardziej wiarygodni. Kiedy w kwietniu organizowaliśmy I Dzień Milczenia, doszło do niebezpiecznych sytuacji, w których osobiście obawialiśmy się o swoje bezpieczeństwo. Z pomocą również przyszła Gazeta Wyborcza, dość obszernie opisując całe zajście. Pamiętam, że odezwali się prawnicy z całej Polski, organizacje działające na rzecz praw człowieka. Głosy podziwu i wsparcia płynęły z każdej strony. Kto jeszcze wtedy nie słyszał o zielonogórskiej KPH, z pewnością po tych wydarzeniach wie, że jesteśmy także w Zielonej Górze.

Dlaczego zdecydowałaś się startować z listy Ruchu Palikota?

Ruch Palikota pojawił się nagle. Wcześniej bacznie obserwowałam jego rozwój, ale nie działałam czynnie. Sympatyzowałam. Kiedy pojawiła się możliwość startu, nie zastanawiałam się długo. Dostałam 4 miejsce na lubuskiej liście i dość poważnie podeszłam do tematu. Przyznam, że postulaty Ruchu przypadły mi do gustu, w całości pokrywały się z moimi poglądami na sprawy społeczne, polityczne i światopoglądowe. No i to rozczarowanie polityką SLD…

Dlaczego w ogóle zdecydowałaś się kandydowad do Sejmu?

Od zawsze interesowałam się tym, co dzieje się w kraju i na świecie. Wynikało to z wielu przesłanek. Przede wszystkim dom, w którym była ona obecna od zawsze. Długie rozmowy, czasami światopoglądowe spory. Szkolne dyskusje, olimpiady. W końcu przyszedł czas wyboru – jakie studia? Pomyślałam „a może politologia?”… i tak już zostało. I ten nieszczęsne wybory parlamentarne z 2005 roku. To chyba wtedy dostałam takiego porządnego „kopa” do działania. Jeżeli my sami nie zabierzemy się za działanie na rzecz swoich praw, nikt tego za nas nie zrobi.

Bunja3 248x300 „A ja nie chciałabym tak po prostu, po prostu przeminąć”

Bunja3

Od dawna jesteś w szczęśliwym związku, czy związki partnerskie są dla Ciebie ważne, a jeśli tak, to dlaczego?

Oczywiście! Związki partnerskie są dla mnie priorytetem. Zarówno pary hetero-, jak i homoseksualne, które pozostają w konkubinacie, powinny mieć takie same prawa majątkowe i podatkowe jak małżeńskie. Pary homoseksualne nie mają dotychczas żadnych możliwości regulacji relacji prawnych, ale i osoby pozostające w związkach heteroseksualnych nie zawsze decydują się na małżeństwo – czy to ze względów obyczajowych, nieuregulowanych praw majątkowych, w trosce o dzieci z poprzednich związków. Związki partnerskie zapewniają większą ochronę obojga partnerów oraz ich dzieci.

Jak żyje się komuś, kto nie mieszka w dużym mieście i jest LGBTQ?

W małym miasteczku ciężko o anonimowośd. Brakuje zintegrowanego środowiska, które ma swoje miejsce na mapie miasta. LGBTQ nie zastanawiają się, czy pójść na imprezę kobiecą do klubu gayfriendly, czy wybrad się na seminarium dotyczące biseksualności na tutejszym uniwersytecie. Dlaczego? Takiego wyboru po prostu nie ma. I nie dlatego, że środowisko nie ma inicjatyw, ale dlatego, że realizacja pomysłów jest nieco trudniejsza i niekoniecznie może się udać – na przykładową projekcję filmową ludzie muszą nie bać się przyjść. Trochę inaczej wygląda sprawa z imprezami – mają powodzenie, jeżeli są zamknięte i LGBTQ będą czud się na nich bezpiecznie. To właśnie w małych miastach widoczny jest niski poziom poszanowania wolności drugiego człowieka i tolerancji. Czasami wystarczy samo użycie słowa „homoseksualizm”, żeby wywołać u rozmówcy paraliż narządów mowy, lub wzrost adrenaliny. To choroba. Choroba, która nazywa się homofobią, jej objawy są dla LGBTQ bardzo uciążliwe. Tym bardziej, im mniejsze jest miasto, niestety.

Wszyscy jesteśmy ludźmi, wszyscy powinnyśmy być równi. Przecież to takie proste!

Co robisz na co dzieo (kiedy nie walczysz o lepsze jutro)?

Ostatnio pracuję w domu. Piszę. Oprócz bycia politolożką, jestem także fryzjerką – tę pasję także wykorzystuję na co dzieło. A kiedy nie pracuję, to zaglądam do książek. Czytam, pogłębiam swoją wiedzę, poszerzam zainteresowania. Spotykam się z przyjaciółmi, wtedy wspólnie planujemy, zastanawiamy się, co można jeszcze zrobić, co zorganizować.

Dlaczego warto angażować się w walkę o prawa LGBTQ?

Tak, jak powiedziałam wcześniej: jeżeli sami nie zabierzemy się do pracy, naszych spraw nikt za nas nie załatwi. Kończy się czas biernego przyglądania, jako ruch LGBTQ rośniemy w siłę. Wystarczy zobaczyć, jak zmieniała się Polska przez ostatnie dziesięciolecie. Idziemy do przodu i dzięki tej tęczowej determinacji, coś zaczyna się dziad. To pokazuje, że polityka małych kroczków jest znakomitym rozwiązaniem dla naszej sprawy. Warto angażować się w walkę o prawa człowieka. Wszyscy jesteśmy ludźmi, wszyscy powinnyśmy być równi. Przecież to takie proste!

Powiedz coś o sobie w jednym zdaniu.

„A ja nie chciałabym tak po prostu, po prostu przeminąć”.

Dzięki za wywiad!


Data wpisu: 11 listopada, 2011 autor wpisu: Monika admin Czaplicka  |  Komentowanie nie jest możliwe

Spot promujący ustawę o związkach parnterskich

Zapraszamy do oglądania nowego spotu promującego ustawę o związkach partnerskich dla par jednopłciowych. Spot ufundowany przez Fundację Zielone Światło.Dp8ZTJK3PKU


Data wpisu: 20 lipca, 2011 autor wpisu: różni autorzy  |  Komentowanie nie jest możliwe

Fundacja Feminoteka zaprasza na bezpłatne warsztaty prawne dla kobiet

Program przeznaczony jest dla wszystkich pań, które chcą wiedzieć więcej o swoich prawach oraz nauczyć się skutecznie poruszać się w procedurach sądowych.Podczas spotkań nauczymy się:

- jakie mamy prawa,

- co możemy zrobić, żeby je wyegzekwować,

- jak napisać pozew,

- jak prowadzić sprawę w sądzie,

- jak odwołać się od niekorzystnego dla nas wyroku sądowego,

- co możemy jeszcze zrobić, żeby poprawić swoją sytuację w danym obszarze.

Tematy

Wszystko o alimentach – 18.07, godz. 16.00 – 20.00

Jak się rozwieść – 22.08, godz. 16.00 – 20.00

Dzieci i prawo- 19.09, godz. 16.00 – 20.00 (termin może jeszcze ulec
zmianie)

Gdy jestem ofiarą przestępstwa – 17.10, godz. 16.00 – 20.00 (termin może
jeszcze ulec zmianie)

Osoba prowadząca

Małgorzata Łojkowska – prawniczka, wieloletnia współpracowniczka
warszawskich organizacji pozarządowych, szczególnie dużą sympatią darzy te
działające w obszarze praw kobiet. Autorka poradników prawnych i publikacji.
Pisze doktorat na Uniwersytecie Warszawskim.

Jak się zgłosić?

Zgłoszenie do udziału w warsztatach należy przysłać na adres:
malgorzatal@feminoteka.pl

W mailu należy podać: imię i nazwisko, informację, w których warsztatach
chcemy wziąć udział  oraz telefon kontaktowy.

Liczba miejsc jest ograniczona do 10 osób.


Data wpisu: 1 lipca, 2011 autor wpisu:  |  Komentowanie nie jest możliwe

Wojsko a Homoseksualizm

Niczym grom z jasnego nieba spadła na nas wiadomość że nowy prezydent ma zamiar pozwolić homoseksualistom służyć otwarcie w wojsku. Oburzenie żołnierzynie mialo granic. Zewsząd posypały się komentarze typu że wojsko schodzi na psy, że to zniszczy morale, żetaki „pedał” nie nadaje się na żołnierza, że „ja to z pedałami nie będę służył” itp, itd.

Kiedy zimą 1993 roku, jako potencjalny rekrut wypelniałem papiery do wojska, jedną z wielu form którą musiałem wtedy podpisać było oświadczenie że nie jestem homoseksualistą. Oświadczenie podpisałem bez wahania, bo raz że nie jestem, a dwa że chciałem iść do wojska. To oświadczenie było przysłowiową solą w oku wielu liberałów i aktywistów na rzecz równouprawnienia dla „kochających inaczej”, i dlatego też uwczesny kandydat na prezydenta Bill Clinton postawił sobie za punkthonoru pozwolić gejom służyć w Siłach Zbrojnych, i w swojej prezydenckiej kampanii obiecał że skończy z tą formą dyskryminacji. Jego postawa wobec gejówwywołała falę sprzeciwu ze strony Pentagonu, i sprawiła że Clinton zostałznienawidzony przez wiekszość wojskowych. Ostatecznie Clinton jednak uznał że z generalicją nie wygra, i zadowolił się kompromisem. Kilka miesięcy po tym jak złożyłem przysięgę żołnierską, nowi rekruci nie musieli już oświadczać że nie są homoseksualistami. Armia przyjęła zasadę „My się nie będziemy pytać, ale ty się nie przyznawaj”, i otworzyła swoje szeregi dla gejowskich rzeszy, pod warunkiem że to co robią w łóżku pozostanie tylko i wyłącznie ich sekretem. Przynajmniej tak było w teorii, bo w praktyce Armia pozbywała się średnio od sześciuset do tysiąca żołnierzy rocznie za przyznanie się do homoseksualizmu.

 

 

Ponieważ w mojej jednostce rozpoznania praktczynie wszyscy nienawidzili „pedałów”, więc nie chcąc się wyróżniać z tłumu, , „pedałów” nienawidziłem i ja. Nie pamiętam już dokładnie dlaczego ich tak nienawidziłem, bo nie przypominam sobie żebym kiedykolwiek w życiu osobiście jakiegoś znał.

 

 

Stało się tak, że cztery lata później przyjechał w odwiedziny do 101szej Dywizji Powietrznoszturmowej generał Michalski który właśnie tworzył w Polsce 25tą Brygadę Kawalerii Powietrznej. Generał Michalski chciał poznać lepiej pierwowzór na którym polska 25ta byłamodelowana. Była to zaledwie druga wizyta reprezentacji wojsk byłego Układu Warszawskiego w naszej dywizji, toteż na gwałt zaczęto szukać w całym Forcie Campbell jakiegoś żołnierza który mówi w tym ich barbarzyńskim języku. I w ten sposób młodszy kapral „Ski” został tłumaczem polskiego generała Michalskiego, tym samym przyczyniając się do powstania na ojczyźnie 25tej Brygady Kawalerii Powietrznej.

 

 

Generał Michalski, jako VIP, dostał także osobistego kierowcę w prezencie od dowódcy naszej dywizji. Kierowca nazywal sie Joray Cztery Niedźwiedzie i był pełnokrwistym Siuksem z rezerwatu w Montanie. Zaprzyjaźniłem się z Jorayem, przypadliśmy sobie do gustu do tego stopnia że ja mu pozwoliłem jeździć na moim motocyklu, a on pozwolił mi potrzymać swoje pierwsze orle pióro, które starszyzna plemienna przyznała mu za skończenie unitarki i kursu altyleryjskiego. Pamiętam do dzisiaj jego indiańskie imię które dostał razem z piórem.„Szunka Diczka Oda” brzmiało.

 

 

Któregoś dnia Cztery Niedźwiedzie zapytał się czy nie pomogę jego siostrze i jej współlokatorom w przeprowadzce. Ponieważ weekendy w Forcie Campbell przeważnie nie są zbyt ekscytujące, więc zgodziłem się bez namysłu. Kolega następnie ściszył konspiracyjnie głos i zapytał się, prawie szeptem: „Słuchaj, a nie będzie ci przeszkadzało że wspólokatorzy mojej siostry są gejami?” Perspektywa spędzenia wieczoru w pustych koszarach wydała mi się gorszą opcją od spędzenia nocy w nowym domu dwóch gejów, wiec odpowiedziałem mu że nie będzie mi to przeszkadzało.

 

 

Suzan Cztery Niedźwiedzie była bardzo inteligentną dziewczyną. Taka była z niej inteligentna bestia, że rada plemienna postanowiła jej opłacić studia w jednym z lepszych uniwersytetów w Stanach, w Uniwersytecie Vanderbilt, stan Tennessee. Jej współlokatorzy okazali się parą fajnych facetów. Jeden z nich byłby niemalże ideałem męskości, umięśniony twardziel, lat około trzydziestu pięciu, były komandos który kilka lat życia przesłużył w elitarnej jednostce Navy Seals. Napisałem „byłby” bo jedyne co mi do tego obrazu męskości nie pasowało to fakt że gość był szaleńczo zakochany w młodszym siebie o piętnaście lat chłopczyku, ślicznym jak obrazek, a zachowującym się jak Paris Hilton.

 

 

Śmieszna doprawdy z nich była para. Kiedy Paris Hilton poszedł się malować, Navy Seal przy piwie zaczął mi się zwierzać z problemów jakie ich związek przechodzi. Problem polegał na tym że Paris Hilton miał pstro w głowie, i że chciał się tylko bawić, a Navy Seal chciałby już się ustatkować i zacząć myśleć o przyszłości.

 

 

Ogólnie byli to świetni ludzie, i przez dwa wspólnie spędzone dni jakoś wcale mi nie przeszkadzał ten ich homosksualizm. Baa, było to coś tak naturalnego, że nawet przestałem to zauważać. I wbrew moim obawom nikt nawet nie próbował sie do mnie dobierać. Do Fortu Cambell wróciłem całkowicie wyleczony z mojej dotychczasowej homofobii.

 

Taa. Wydaje mi się że homofobia jest po prostu pewnym etapem w rozwoju mężczyzny. Nie wszyscy z niego wyrastają, tak jak niektórzy nigdy nie wyrastają zetapu sikania w łózko.

Dlatego panie Prezydencie Obama życzę panu powodzenia. Najwyższy czas zerwać z tym anachronizmem. Zbyt dużo wartościowych żołnierzy tracimy tylko dlatego że komuś się nie podoba co robią za zamkniętymi drzwiami swoich pokojów w koszarach.

 

Ciekawi mnie tylko co stanie się z Paragrafem 125 Jednolitego Kodeksu Wojskowej Sprawiedliwości (UCMJ – Uniform Code of Military Justice)zatytułowanym „Sodomia”.

 

Any person subject to this chapter who engages in unnatural carnal copulation with another person of the same or opposite sex or with an animal is guilty of sodomy. Penetration , however slight, is sufficient to complete the offense.


 

Artykuł 125 zabrania żołnierzom nienaturalnych stosunków płciowych. Dopuszczalna jest tylko kopulacja „po Bożemu”. Fajnie by było jakby ten paragraf obrócił się w nicość jeszcze przed moim powrotem z Iraku…

http://sladamikonkwistadorow.blog.onet.pl/Wojsko-a-Homoseksualizm,2,ID359925087,n

 


Data wpisu: 27 czerwca, 2011 autor wpisu:  |  Komentowanie nie jest możliwe

Organizacje LGBT protestują przeciwko homofobicznym poprawkom senackim

Organizacje działające na rzecz osób LGBT stanowczo sprzeciwiają się treści przyjętej przez Senat poprawki do ustawy z dnia 28 kwietnia 2011 r. o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej (druk Senacki 1198).
Zgodnie z przegłosowaną w dniu dzisiejszym przez Senat poprawką do art. 41 ust. 1 ww. ustawy  pełnienie funkcji rodziny zastępczej oraz prowadzenie rodzinnego domu dziecka może być powierzone osobom, które nie są osobami o orientacji homoseksualnej.

Proponowana poprawka jest niezgodna z konstytucyjną zasadą równości wyrażoną w art. 32 Konstytucji, zapewniającą osobom o orientacji homoseksualnej prawo do równego traktowania we wszystkich dziedzinach życia politycznego, społecznego, gospodarczego, m. in. w życiu rodzinnym.

 

Ponadto, przyjęta poprawka stoi w sprzeczności z aktami prawa międzynarodowego oraz międzynarodowym dorobkiem orzecznictwa w zakresie ochrony praw człowieka.  Europejski Trybunał Praw Człowieka wielokrotnie przyznawał (także w sprawie z udziałem polskich obywateli, np. sprawa Kozak przeciwko Polsce), iż rodziny tworzone przez osoby homoseksualne są równe w  prawach z rodzinami tworzonymi przez osoby heteroseksualne.

Pełnienie funkcji rodziny zastępczej oraz prowadzenie rodzinnego domu dziecka w żadnym wypadku nie może być uzależnione od orientacji seksualnej osób zainteresowanych, lecz motywowane powinno być jedynie dobrem małoletnich.

 

Sformułowanie nie są osobami o orientacji homoseksualnej jest przykładem pełnej uprzedzeń homofobicznej mowy nienawiści prowadzącej do bezpośredniej dyskryminacji osób LGB. Przyjęta poprawka narusza godność osób o orientacji homoseksualnej oraz jedno z podstawowych praw człowieka, tj. prawo do życia rodzinnego.

Nasze organizacje wyrażają tym samym nadzieję, iż Sejm odrzuci motywowaną stereotypami i uprzedzeniami poprawkę do art. 41 ustawy wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej!

Tomasz Szypuła, Kampania Przeciw Homofobii
Anna Taszycka, Fundacja Kultura dla Tolerancji
Paweł Fischer-Kotowski, Stowarzyszenie Lambda Bydgoszcz
Dorota Bregin, Stowarzyszenie Lambda Warszawa

Urszula Pawlik, Stowarzyszenie Otwarte Forum
Krzysztof Śmiszek, Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego
Przemysław Szczepłocki, Stowarzyszenie Pracownia Różnorodności
Anna Grodzka, Fundacja Trans-Fuzja

 


Data wpisu: 2 czerwca, 2011 autor wpisu: Kampania Przeciw Homofobii  |  Komentowanie nie jest możliwe

W Ministerstwie Sprawiedliwości o projekcie

W czwartek, 19 maja br., doszło do spotkania przedstawicieli Ministra Sprawiedliwości z organizacjami pozarządowymi popierającymi projekt nowelizacji kodeksu karnego w zakresie tzw. przestępstw z nienawiści. Podczas ponadgodzinnego spotkania stronę organizacji antydyskryminacyjnych reprezentowały osoby z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Pogotowia „Niebieska Linia”, Otwartej Rzeczpospolitej, Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego, Kampanii Przeciw Homofobii oraz Pracowni Różnorodności. Ministerstwo reprezentował [...]


Data wpisu: 23 maja, 2011 autor wpisu: Kampania Przeciw Homofobii  |  Komentowanie nie jest możliwe

SEMINARIUM „PRZESTĘPSTWA Z NIENAWIŚCI – PROJEKT NOWELIZACJI KODKESU KARNEGO”

Kampania Przeciw Homofobii zaprasza na Seminarium „PRZESTĘPSTWA Z NIENAWIŚCI – PROJEKT NOWELIZACJI KODKESU KARNEGO” dotyczące projektu nowelizacji Kodeksu karnego poprzez uwzględnienie przestępstw motywowanych uprzedzeniami ze względu na wiek, płeć, niepełnosprawność, orientację seksualną i tożsamość płciową. Obowiązujące w Polsce prawo karne charakteryzuje się zróżnicowanym poziomem ochrony osób oraz grup społecznych przed najbardziej drastycznymi przejawami dyskryminacji, w [czytaj dalej..]


Data wpisu: 26 lutego, 2011 autor wpisu: Kampania Przeciw Homofobii  |  Komentowanie nie jest możliwe

Tęczowe rodziny – raport KPH

W ramach projektu „Monitoring dyskryminacji osób LGBT w Polsce” ukazał się raport, opracowany przez KPH.
W Polsce żyje ok. 50 tys. dzieci, wychowywanych przez homoseksualnych rodziców, 2 mln Polaków to osoby LGBT, ok. 35 proc. zapytań, wpływających w ciągu roku do Kampanii Przeciw Homofobii, dotyczy prawa rodzinnego – wynika z szacunków KPH. Raport, opracowany przez Kampanię [...]

Data wpisu: 21 stycznia, 2011 autor wpisu: Ania B  |  Komentowanie nie jest możliwe

Stan Maryland, USA gotowy na małżeństwa gejowskie

Kolejny stan USA szykuje się do wprowadzenia małżeństw gejowskich. Ustawa może zostać uchwolona w najbliższej sesji parlamentarnej. Tym samym Maryland zostałby  szóstym stanem w którym geje i lesbijki mają prawo do zawierania związków małżeńskich na równi z parami heteroseksualnymi, Demokratyczny gubernator stanu Martin O’Malley zapowiedział, żę taką ustawe niezwłocznie podpisze. Jak dotąd tylko sześć stanów [czytaj dalej..]


Data wpisu: 21 stycznia, 2011 autor wpisu:  |  Komentowanie nie jest możliwe

Dwóch ojców w akcie urodzenia!

Kolejna dobra wiadomość ze Stanów Zjednoczonych. Sąd Najwyższy Stanu Connecticut przyznał prawo parze gejowskiej, by oboje widnieli w akcie urodzenia swojej córeczki jako rodzice. Jest to precedens na skale krajową, ponieważ pierwszy raz w histori sąd uznał, że dwoje mężczyzn może widnieć jako rodzice w akcie urodzenia. Anthony Raftopol i Shawn Hargon obecnie przebywają na [czytaj dalej..]


Data wpisu: 20 stycznia, 2011 autor wpisu:  |  Komentowanie nie jest możliwe

Prośba o przesyłanie informacji

Szanowni Czytelnicy i szanowne Czytelniczki, zwracamy się do Was z gorącą prośbą. Pod egidą Stowarzyszenia Otwarte Forum powstaje dokument, w którym chcemy opisać różne polskie sprawy sądowe dotyczące osób LGBT. Jeśli znacie jakąś sprawę sądową, w której rolę odgrywała orientacja seksualna lub wręcz braliście / brałyście udział w takiej sprawie – napiszcie do nas na [czytaj dalej..]


Data wpisu: 9 stycznia, 2011 autor wpisu: różni autorzy  |  Komentowanie nie jest możliwe

Nowy raport prawny o homofobii i transfobii w UE

BRUKSELA, 30 listopada 2010 – W dniu dzisiejszym Agencja Praw Podstawowych Unii Europejskich wydała uzupełnioną, odnoszącą się do całej UE, analizę prawną: “Homofobia, transfobia i dyskriminacja na gruncie orientacji seksualnej i tożsamości płciowej. Parlament uprzednio zwrócił się do Agencji o przeanalizowanie sytuacji prawnej lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transpłciowych w Unii Europejskiej. Raport przedstawia ewolucje [czytaj dalej..]


Data wpisu: 27 grudnia, 2010 autor wpisu: różni autorzy  |  Komentowanie nie jest możliwe

Wiedeń zaprasza na wesele

Od pierwszego stycznia tego roku pary jednopłciowe zarówno z Austrii jak i obcokrajowcy mogą zawierać w tym kraju związek partnerski. A gdzie lepiej świętować takie wydarzenie, jak nie w stolicy – w Wiedniu? W stolicy Austrii jest 36 miejsc, w których można zawrzeć związek partnerski. Od muzeów (Albertina, Kunst Haus) po dawne rezydencje cesarskie jak [czytaj dalej..]


Data wpisu: 27 listopada, 2010 autor wpisu: Monika admin Czaplicka  |  Komentowanie nie jest możliwe

Złota dziesiątka ślubna + 22 związkowe

pearl passion from Crestock Photos Oto dziesięć krajów, które zalegalizowały małżeństwa jednopłciowe i 22, które mają związki partnerskie. 1. Holandia jako pierwsza wyeliminowała wszelką dyskryminację osób LGBT, równouprawniając pary homoseksualne z heteroseksualnymi w 2001 r. 2. Belgia — 30 stycznia 2003 r. poszła tym samym śladem. W parlamencie większością głosów została uchwalona ustawa zezwalającą na [czytaj dalej..]


Data wpisu: 5 września, 2010 autor wpisu: różni autorzy  |  Komentowanie nie jest możliwe

Zagranico

Flag of the USA from Crestock Stock Photos Świeża porcja informacji ze świata. Dużo, jak zawsze, ze Stanów zjednoczonych. USA: Znaleziono i zatrzymano trzy sprawczynie rzekomego napadu i porwania na lesbijkę Cheyenne Williams. 16 sierpnia dwie 18 latki i jedna 17 latka zaprowadziły Cheyenne nad klif, gdzie obezwładniły, biły kijem, zawiązały łańcuchem i groziły, że [czytaj dalej..]


Data wpisu: 1 września, 2010 autor wpisu: Monika admin Czaplicka  |  Komentowanie nie jest możliwe

Związki partnerskie w Szkocji

Z tego co wiem, na ten moment Szkocja ma najbardziej przyjazną dla par jednopłciowych z EU procedurę zawierania jednopłciowego Związku Partnerskiego. Wszystko można załatwić przez email i tradycyjną pocztę i przylecieć tylko na sam ślub. Ta strona ma na celu jasne i przejrzyste poinstruowanie polskich par jednopłciowych jak zawrzeć Cywilny Związek Partnerski w Szkocji, w [czytaj dalej..]


Data wpisu: 30 sierpnia, 2010 autor wpisu: Robert VJ Motyka  |  Komentowanie nie jest możliwe

Przewodnik do Partnerstw Cywilnych wg Stonewall

Jesteście para homoseksualna, Jesteście w sobie zakochani Chcecie być razem na zawsze… POBIERZCIE SIE! Przewodnik do Partnerstw Cywilnych *        *        * “Masz takie samo prawo –i takie same obowiązki – jak pary heteroseksualne, które decydują się na zawarcie związku małżeńskiego” i A wiec, czy partnerstwo cywilne jest tym samym, [czytaj dalej..]


Data wpisu: 29 sierpnia, 2010 autor wpisu: różni autorzy  |  Komentowanie nie jest możliwe