Archiwum dla kategorii: ‘LGBT’

2012.05.20 Kraków — Warsztaty — Trans*inkluzywność w ruchu lgbT

Warsztat trans*inkluzywności jest skierowany do aktywistów i aktywistek LGBTQI, które i którzy chcieliby i chciałyby dowiedzieć się, w jaki sposób działać na rzecz osób transpłciowych w szerszym niż dotychczas zakresie.

ts 2012.05.20 Kraków   Warsztaty   Trans*inkluzywność w ruchu lgbT
płeć gender trans

Warsztat ma na celu również przybliżenie tematyki transpłciowości, interseksualności oraz płciowej różnorodności, a także uświadomienie dominującej cispłciowej perspektywy w dotychczasowych działaniach na rzecz osób LGBTQI.

Przyswojona podczas ćwiczeń wiedza pozwoli uczestnikom i uczestniczkom poszerzyć swoją wiedzę na temat zarówno tożsamości płciowej, jak i orientacji oraz tożsamości seksualnej oraz zachęci do uważnej obserwacji (i zmiany) własnych, homonormatywnych działań.
Zapisy na warsztat przyjmowane są do dnia 15 maja na adres: wiktor.dynarski@transfuzja.org
Limit miejsc ograniczony!

Warsztat odbywa się w ramach festiwalu Queerowy Maj – zapraszamy na stronę internetową http://queerowymaj.wordpress.com/


Data wpisu: 4 maja, 2012 autor wpisu: różni autorzy  |  Komentowanie nie jest możliwe

3. LGBT Film Festival (13–19 kwietnia)

Trzecia edycja święta kina LGBT (lesbian, gay, bisexual, transgender). Podczas tegorocznego tygodnia festiwalowego zaprezentujemy filmy, które zdobyły uznanie na największych, międzynarodowych festiwalach. 

ab do internetu 210x300 3. LGBT Film Festival  (13 19 kwietnia)

3 lgbt film festival

Powrócimy do tytułów z poprzednich lat, produkcji które wpisały się w kanon najlepszych filmów LGBT,  m.in. „Modlitwy za Bobby’ego” (Prayers for Bobby), „Dzikie noce” (Les nuits fauves).

3. LGBT Film Festival to nie tylko filmy, ale również liczne wydarzenia towarzyszące. W ramach festiwalu odbędą się sztuki teatralne: dwa gościnne spektakle Teatru Nowego z Krakowa. „Lubiewo” wg słynnej powieści Michała Witkowskiego, w Teatrze Dramatycznym oraz próby czytane „Zranionej młodości”, w reż. Tomasza Gawrona, obsada: Matylda Damięcka, Mateusz Damięcki, Bartosz Gelner (Sala Samobójców) w Kinotece.

W trakcie trwania festiwalu odbędzie się plebiscyt na  „Najlepszy Film”. Tytuł wyłoniony zostanie przez głosowanie publiczności.

Miasta festiwalowe: Warszawa – Kinoteka, Gdańsk – Klub Żak, Poznań – Kino Malta, Katowice – Kinoteatr Rialto, Łódź – Kino Cytryna

Szczegóły na www.lgbtfestival.pl

Zapraszamy


Data wpisu: 7 kwietnia, 2012 autor wpisu: różni autorzy  |  Komentowanie nie jest możliwe

Kręć z nami — Rajd Rowerowy LGBT

Jako, że wiosna już u nas zawitała (choć nie do końca to widać za oknem), pora rozpocząć sezon rowerowy! Nie można sobie wyobrazić lepszego eventu jak rajd rowerowy, a jeszcze przyjemniej będzie jak to będzie tęczowy rajd rowerowy! icon biggrin Kręć z nami   Rajd Rowerowy LGBT

206992 4959 300x222 Kręć z nami   Rajd Rowerowy LGBT

świat

Zatem do rzeczy!

Spotykamy się 14 kwietnia (sb) o godzinie 11 – na początku Błoń od strony alei Krasińskiego i pedałujemy zgraną ekipą w stronę Fortów 39 http://mapa.szukacz.pl/?&n=244460&e=559393&z=2m&t=WYBRANY+PUNKT

Na miejscu czeka na nas pyszne jedzonko ogniskowo/grillowe i możliwość zregenerowania sił i uzupełnienia płynów.
Każdy we własnym zakresie wiezie ze sobą jedzenie, bo picie jest dostępne w bufecie. Wstęp na teren Fotru 39 5 zł od osoby.

W przypadku osób, które nie posiadają roweru istnieje możliwość skorzystania z wypożyczalni rowerowych, których warunki i adresy dostępne są poniżej:

Kilka ogólnych zasad, o których należy pamiętać chcąc wypożyczyć rower:
– opłata za wypożyczenie roweru pobierana jest z góry, w momencie zawierania umowy
– naliczane są dodatkowe opłaty za doposażenie roweru wg życzenia klienta (licznik, bagażnik, kosz itp.)
– rabat przy wypożyczeniu kilku rowerów (od 5 w górę)
– przez „dzień” w wypożyczalni rozumie się czas przez który dana placówka jest czynna, np. od 09.00 do 20.00
– za zwrot roweru po terminie jest naliczana dodatkowa opłata (jak w bibliotece), najczęściej stosuje się naliczanie godzinowe, wiec nie warto być zapominalskim
– rowery można tez wypożyczać na całą dobę, wtedy również nalicza się opłaty dodatkowe za przekroczenie 24 godziny

Procedura wypożyczenia:
– okazujemy dokument tożsamości ze zdjęciem (dowód osobisty, paszport, prawo jazdy), bowiem stąd zostaną spisane nasze dane
– opłacamy z góry stawkę za wypożyczenie wg cennika
– zostawiamy kaucję za wypożyczony sprzęt, ewentualnie może to być dokument tożsamości
– podpisujemy kartę wypożyczalni potwierdzającą warunki umowy wypożyczenia
i w drogę… icon smile Kręć z nami   Rajd Rowerowy LGBT )

Można wypożyczać rowery „na firmę” w przypadku grup zorganizowanych (tak jak zawsze w takich przypadkach wymagana jest pieczątka firmowa). Rezerwacji dokonujemy osobiście, telefonicznie, faksem, lub mailowo.

Niestety z uwagi na fakt, że rajd mocno uzależniony jest od pogody, zastrzegamy sobie prawo do odwołania imprezy w przypadku kiedy temperatura spadnie poniżej 15 st. i będzie deszczowo. Ostateczna informacja o tym czy rajd się odbędzie, zostanie podana w czwartek 12 kwietnia na stronie eventu!

Kontakt (wyłącznie telefoniczny!) do osób koordynujących rajd poniżej:

Agnieszka 516 056 725
Mariusz 515 301 803

https://www.facebook.com/events/275711625844360/


Data wpisu: 7 kwietnia, 2012 autor wpisu: różni autorzy  |  Komentowanie nie jest możliwe

Wirtualne Muzeum LGBT

Mam przyjemność przedstawić Państwu portal InnaHistoria.pl (http://innahistoria.pl/), którego celem jest stworzenie pierwszego wirtualnego muzeum poświęconego historii osób nieheteroseksualnych. Co tydzień będziemy publikować - artykuły z zakresu historii LGBT napisane przez badaczy i badaczki, a w dziale Muzeum - eksponaty, na które składać się będą – skany książek, artykułów, ilustracji, rękopisów a także varia (druki ulotne, inne trudne do sklasyfikowania).

ih logo 300x112 Wirtualne Muzeum LGBT

inna historia

Uruchamiamy – przy pomocy organizacji pozarządowych Lambdy i Kampanii Przeciw Homofobii – program digitalizacji zbiorów pochodzących sprzed 1991 roku. Już niebawem na naszym portalu znajdą Państwo prasę gejowską, ulotki, materiały pierwszych organizacji i inne varia.
Portal ma także na celu skupienie dotychczasowych rozproszonych działań Stowarzyszenia Otwarte Forum spod znakuHomoWarszawy w jednym miejscu. Przewodnik, który stał się przyczynkiem do powstania wielu lokalnych inicjatyw opisywania miast w kontekście historii i teraźniejszości osób LGBT, udostępniamy za darmo w postaci ebooka. W najbliższym czasie również anglojęzyczna wersja HomoWarszawy zostanie przez nas udostępniona.

Ostatnim elementem naszego portalu jest Audio-QueerStoria. Chcemy zaangażować wolontariuszy do zbierania opowieści osób LGBT 50+ na temat ich życia. Stowarzyszenie będzie zbierać i udostępniać nagrania wyłącznie do celów badawczych, a na stronie będziemy publikować fragmenty nagrań. Projekt wystartuje w drugiej połowie roku.

Strona będzie aktualizowana raz w tygodniu, wtedy też ukazywać będzie się Biuletyn InnejHistorii, którego pierwszy numer załączam.

Mam przyjemność objąć stanowisko redaktora naczelnego portalu. Za stronę merytoryczną odpowiada Komitet Redakcyjny, w skład którego – oprócz mnie – wchodzą: dr Tomasz Basiuk, dr Tomasz Kaliściak i dr Wojciech Śmieja. Zachęcamy do nadsyłania propozycji artykułów, eksponatów do muzeum w postaci skanów lub rzeczywistych przedmiotów (zostaną przekazane wybranej bibliotece organizacji pozarządowej), a także do wsparcia – zbieramy fundusze na digitalizację zbiorów.

Współpracujemy z bibliotekami Kampanii Przeciw Homofobii i Lambdy-Warszawa, ale wiele skanów wykonujemy we własnym zakresie w bibliotekach publicznych, na co poszukujemy funduszy.

Zapraszamy również do siedziby Lambdy-Warszawa na spotkanie na temat idei Muzeum oraz premierę wystawy „Obrazki Inwersji”. 21 kwietnia o godzinie 18:00, ul. Żurawia 24a/4.

Zachęcam do odwiedzin portalu, lektury zamieszczonych materiałów oraz wsparcia idei budowy – póki co – wirtualnego muzeum LGBT.

Podsumowując:

Muzeum - http://innahistoria.pl/muzeum–start

Premierowy artykuł – rozmowa z prof. Michałem Głowińskim - http://innahistoria.pl/artykuly/18-glowinski

HomoWarszawa za darmo - http://innahistoria.pl/homowawa

Wystawa „Obrazki Inwersji”- http://www.facebook.com/events/194602070651881/

Nasz profil na FB: http://www.facebook.com/pages/InnaHistoriapl/384012508284921


Data wpisu: 4 kwietnia, 2012 autor wpisu: różni autorzy  |  Komentowanie nie jest możliwe

Europejskie Badanie LGBT

Twoje doświadczenie ma znaczenie! Weź udział w największym w historii Europejskim Badaniu LGBT!

3002 banner eulgbtsurvey PL 160x160 gif Europejskie Badanie LGBT
3002_banner_eulgbtsurvey_PL_160x160_gif

EUROPEJSKIE BADANIE LGBT ZAINICJOWANE PRZEZ FRA:

Poza sporadycznymi doniesieniami prasowymi na temat dyskryminacji lesbijek, gejów, osób biseksualnych i trans (LGBT), istnieje bardzo mało porównywalnych danych zebranych w całej UE o codziennych doświadczeniach osób LGBT w kwestii dyskryminacji. W odpowiedzi na tę sytuację, Agencja Praw Podstawowych Unii Europejskiej (FRA) uruchomiła pierwsze w historii ogólnoeuropejskie badanie online w celu ustalenia dokładnego obrazu życia lesbijek, gejów, osób biseksualnych i trans (w wieku lat 18 i więcej), które będzie starało się uchwycić ich doświadczenia. Badanie obejmuje 27 państw członkowskich UE (w tym [COUNRTY]) oraz Chorwację.

Jako pierwsze ogólnoeuropejskie badanie tego rodzaju, wyniki będą wspierać rozwój polityk równego traktowania osób LGBT w Unii Europejskiej i powinny ustawić program na nadchodzące lat. Na podstawie wyników badań, krajowych i europejskich decydenci polityczni, a także organizacje pozarządowe, będą mogły lepiej kierować swoje strategie poparcia oraz działania w celu wspierania społeczności LGBT, aby żyły i swobodnie wyrażały siebie w środowisku pozbawionym dyskryminacji.

Ankieta jest całkowicie anonimowa (żadne dane na temat uczestników i ich sesji nie są w żaden sposób zapisywane). Ankieta jest obsługiwana przez Gallup, profesjonalną firmę badawczą i konsultingową.

W celu nadania wagi wynikom, europejskie badanie LGBT liczy na uczestnictwo dużej i zróżnicowanej grupy lesbijek, gejów, osób biseksualnych i trans z każdego kraju. Z tego powodu niezwykle ważne dla powodzenia badania jest to, żeby trafiło do szerokiej grupy docelowej poprzez wysyłanie e-mailowo badania przez uczestników, dzieląc się nim w mediach społecznościowych lub po prostu zapraszając przyjaciół i znajomych LGBT do udziału.

Europejskie Badanie LGBT zbiera Pana(i) doświadczenia jako lesbijki, geja, osoby biseksualnej lub trans, która ma powyżej 18 lat i żyje w Unii Europejskiej lub Chorwacji. Badanie jest prowadzone jest przez Agencja Praw Podstawowych Unii Europejskiej (FRA). Jest całkowicie anonimowe i dostępne online do końca czerwca 2012 http://lgbtsurvey.eu/. Może Pan(i) wypełnić ankietę w języku polskim (lub w innym języku używanym w Europie).

Przeznaczenie zaledwie 20 minut swojego dnia na wypełnienie ankiety naprawdę pomoże lepiej przedstawić doświadczenia, opinie i potrzeby osób LGBT. Im większa liczba uczestników, tym większa wiarygodność wyników – liczymy na kilkadziesiąt tysięcy osób LGBT w Europie, w pierwszym tego typu badaniu – Czy możemy też liczyć na Pana(ią)?

Niech Pana(i) opinia się liczy, prosimy wziąć udział w badaniu! Prosimy podzielić się na Facebooku, Twitterze i powiedzieć swoim przyjaciłom i znajomym LGBT o tym!


Data wpisu: 2 kwietnia, 2012 autor wpisu: różni autorzy  |  Komentowanie nie jest możliwe

Filmy do obejrzenia podczas 3 LGBT Film Festival

Nie wiesz na co wybrać się do kina w czasie 3 festiwalu filmów LGBT? Szukasz jakiś interesujących dzieł? Przeczytaj opisy wszystkich filmów i znajdź coś dla siebie.

TRZY (Drei)

Pokaz przedpremierowy.

Nowy film reżysera „Biegnij Lola, biegnij” i „Pachnidła” – Toma Tykwera.

Simon i Hanna są parą od 20 lat. Mieszkają w Berlinie. Są atrakcyjni, mocno stąpający po ziemi. Romanse, pragnienie posiadania dzieci, wspólne mieszkanie, ucieczki i powroty mają już za sobą. Kiedy spoglądają w przyszłość, nie widzą wiele. Do momentu, kiedy oboje zakochują się w tym samym mężczyźnie, Adamie.

reżyseria i scenariusz: Tom Tykwer, zdjęcia: Frank Griebe, muzyka: Reinhold Heil, Johnny Klimek, Gabriel Isaac Mounsey, Tom Tykwer, obsada: Sophie Rois, Sebastian Schipper, Devid Striesow, Annedore Kleist, Angela Winkler

czas: 119 min, produkcja: Niemcy 2010, gatunek: dramat, komedia, kategoria: LGB, NOWOŚĆ

zwiastun: http://www.youtube.com/watch?v=tAzTlo7ZM70

 

MĘŻCZYZNA W KĄPIELI (Man at Bath / Homme au bain)

Pokaz przedpremierowy.

Bohaterami filmu są dwaj mężczyźni, Emmanuel i Omar. Poznajemy ich w momencie, w którym ich związek się kończy. Omar wyjeżdża do Nowego Jorku, Emmanuel zostaje w pustym, pełnym wspomnień mieszkaniu.

Reżyser śmiało portretuje życie seksualne swoich bohaterów.

W filmie uwagę przykuwa François Sagat, aktor który wciela się w rolę Emmanuela. Sagat to gwiazdor gejowskiego porno, uważany za aktora charakterystycznego ze względu na rozbudowaną muskulaturę i oryginalny tatuaż na czaszce. Ma na swoim koncie także role niepornograficzne, wystąpił m.in. w filmie Piła VI oraz w niezależnym horrorze queerowym Bruce’a LaBruce’a pt. L.A. Zombie.

reżyseria i scenariusz: Christophe Honoré, zdjęcia: Frederic Oliver, Stéphane Vallée, obsada: François Sagat, Omar Ben Sellem, Chiara Mastroianni

czas: 72 min, produkcja: Francja 2010, gatunek: dramat, kategoria: GB, NOWOŚĆ

zwiastun: http://www.youtube.com/watch?v=Y75dVD2FJDk

 

PIĘKNO (Beauty / Skoonheid)

Pokaz przedpremierowy.

François (Deon Lotz), białoskóry, czterdziestoparoletni mieszkaniec RPA, przeżywa kryzys. Cierpi z powodu niespełnienia i braku zainteresowania ze strony najbliższych. Jego konfrontacja z własnymi lękami i słabościami ma swój początek podczas ślubu córki. W trakcie ceremonii nie spogląda na młodą parę, jego zainteresowanie budzi przystojny bratanek Christian…

Film miał swoją premierę na festiwalu w Cannes (2011). Wzbudził tam gwałtowne dyskusje wśród krytyków i publiczności (z powodu drastycznej, zupełnie nieoczekiwanej sceny pod koniec filmu). Otrzymał „Queerową Palmę”. Był również oficjalnym kandydatem RPA do Oscarów.

reżyseria i scenariusz: Oliver Hermanus, zdjęcia: Jamie Ramsay, muzyka: Ben Ludik, obsada: Roeline Daneel, Sue Diepeveen, Charlie Keegan, Deon Lotz, Albert Maritz, Michelle Scott

czas: 98 min, produkcja: RPA, Niemcy, Francja 2011, gatunek: dramat, kategoria: LGB, NOWOŚĆ

zwiastun: http://www.youtube.com/watch?v=zJyV6DtLNEA

 

ŻNIWA (Stadt Land Fluss)

Pokaz przedpremierowy.

Marko rozpoczął praktyki na wiejskiej farmie. Nie wie, czy na pewno chce z tym wiązać swoją przyszłość. Poza pracą nie ma wielu znajomych, uważany jest za samotnika. Zaprzyjaźnia się jedynie z Jacobem, z którym na co dzień pracuje.

Obaj wybierają się do Berlina. Ten jednodniowy wyjazd wszystko zmienia…

reżyseria i scenariusz: Benjamin Cantu, zdjęcia: Alexander Gheorghiu, muzyka: Keith Kenniff, obsada: Lukas Steltner, Kai Michael Müller

czas: 84 min, produkcja: Niemcy 2011, gatunek: dramat, kategoria: GB, NOWOŚĆ

zwiastun: http://www.youtube.com/watch?v=eZEPRrS3IhY

 

MOŻE PÓŁNOCNE, TEKSAS (Noordzee, Texas)

Pokaz przedpremierowy.

Pim mieszka na wybrzeżu Belgii. Jego matka gra na akordeonie w lokalnym barze. Ich życie pachnie zimnymi frytkami, tanimi papierosami, wermutem i zwietrzałym piwem. Chłopak marzy o lepszym życiu. Kiedy kończy 16 lat jego głowę zaprząta Gino. Znają się od dawna i zawsze było między nimi to „napięcie”. Gino ma motor i jest miejscowym idolem.

Kiedy matka Pima wyjeżdża, chłopaka przygarnia rodzina Gino. Pim śpi w jego łóżku. Gino wyprowadza się do dziewczyny. Romans Gino szybko się kończy i najskrytsze marzenia Pima mają szanse się spełnić.

„Nie chcę pokazywać ludziom tego, co widzą za oknem.

Chcę pokazywać to, co mogą zobaczyć, kiedy zamkną oczy.” Bavo Defurne, reżyser.

reżyseria i scenariusz: Bavo Defurne, zdjęcia: Anton Mertens, obsada: Eva van der Gucht, Jelle Florizoone, Luk Wyns, Thomas Coumans, Mathias Vergels, Katelijne Damen, Daniel Sikora, Nina Marie Kortekaas

czas: 94 min, produkcja: Belgia 2011, gatunek: dramat, kategoria: LGBT, NOWOŚĆ

zwiastun: http://www.youtube.com/watch?v=NijFwKLxP4s

 

MODLITWY ZA BOBBY’EGO (Prayers for Bobby)

Film opowiada historię Bobbiego Griffitha (Ryan Kelley), młodego homoseksualisty, który aby zyskać akceptację głęboko wierzącej matki Mary Griffith (Sigourney Weaver), staje się aktywnym członkiem religijnej wspólnoty prezbiteriańskiej. Kościół prezbiteriański jednakże nie akceptuje homoseksualizmu i chłopak, w wyniku nietolerancji, popełnia samobójstwo. Śmierć syna staje się dla Mary Griffith podstawą głębokiej wewnętrznej przemiany. Film powstał na podstawie prawdziwej historii, opisanej w powieści Leroy’a Aaronsa z 1995 r. pod tym samym tytułem.

Nagrody:

- Złote Globy 2010 – nominacja – najlepsza aktorka w miniserialu lub filmie telewizyjnym Sigourney Weaver;

- Emmy 2009 – nominacja – najlepszy film telewizyjny, najlepsza aktorka Sigourney Weaver;

- Amerykańska Gildia Aktorów Filmowych 2010 – nominacja -  najlepsza aktorka w filmie telewizyjnym lub miniserialu Sigourney Weaver;

- Glaad Media 2010 – najlepszy film telewizyjny lub miniserial.

reżyseria: Russell Mulcahy, scenariusz: Katie Ford, na podstawie powieści „Prayers for Bobby” autorstwa Leroy’a  Aaronsa, zdjęcia: Thom Best, muzyka: Chris Ward, obsada: Sigourney Weaver, Henry Czerny, Ryan Kelley, Dan Butler, Susan Ruttan

czas: 97 min, produkcja: USA 2009, gatunek: dramat, biograficzny, kategoria: LGBT

zwiastun: http://www.youtube.com/watch?v=sSee8On2lEQ

 

DZIKIE NOCE (Les nuits fauves)

To historia biseksualisty Jeana (w tej roli sam Collard) zarażonego wirusem HIV i prowadzącego bogate życie erotyczne. Niemal w tym samym czasie poznaje on dwie osoby, które zostają jego kochankami – Samy’ego (Carlos Lopez) i początkującą aktorkę, Laurę (Romane Bohringer). Jean nie ma odwagi powiedzieć dziewczynie o swojej chorobie, ona zaś jest coraz bardziej w nim zakochana i coraz bardziej o niego zazdrosna.

Film powstał według, w dużej mierze autobiograficznej, powieści Collarda. Gdy pojawił się na ekranach, wywołał gorące dyskusje i zyskał wielką popularność podkręcaną, niestety, przez fakt, że 35 – letni reżyser zmarł na AIDS w marcu 1993 roku. Kilka miesięcy po premierze, a na parę dni przez rozdaniem nagród Francuskiej Akademii Filmowej, Cezarów. ”Dzikie noce” otrzymały cztery z nich: za najlepszy film, debiut, montaż i dla najbardziej obiecującej aktorki (Bohringer).

reżyseria: Cyril Collard, scenariusz: Cyril Collard, Jacques Fieschi, zdjęcia: Manuel Teran, muzyka: René-Marc Bini, Cyril Collard, obsada: Cyril Collard, Romane Bohringer, Carlos López, René-Marc Bini, Maria Schneider, Clémentine Célarié

czas: 126 min, produkcja: Francja, Włochy 1992, gatunek: dramat, kategoria: LGB

zwiastun: http://www.youtube.com/watch?v=nFld_T_6c5Q

 

THE BIG GAY MUSICAL (The Big Gay Musical)

Główny bohater filmu to Eddie, który poszukuje idealnego partnera. Jak dotąd ma dość katastrofalne doświadczenia w tej sprawie. Wszystkie randki nieudane. Bierze udział w gejowskim musicalu i zdaje sobie sprawę, że tym samym musi poinformować rodzinę, że jest gejem.

reżyseria: Casper Andreas, Fred M. Caruso, scenariusz: Fred M. Caruso, zdjęcia: Jon Fordham, muzyka: Jack Aaronson, obsada: Celina Carvajal, Daniel Robinson, Joey Dudding, Jeff Metzler

czas: 100 min, produkcja: USA 2009, gatunek: komedia, kategoria: LGBT

zwiastun: http://www.youtube.com/watch?v=dBjMXfAn5gU

 

SIERPIEŃ (August)

Pokaz przedpremierowy.

Pewnego upalnego lata w Los Angeles szczęśliwy związek Jonathana i Raula zostaje wystawiony na próbę. Jonathan dostaje wiadomość, że jego ex, Troy, wraca po wielu latach z Barcelony. Historia z przeszłości szybko przeradza się w wielką namiętność, zmuszając całą trójkę do podejmowania bardzo trudnych wyborów.

„Sierpień” to namiętna i skomplikowana opowieść, która z różnych perspektyw bada złożoność miłości i intymności we współczesnym świecie. Wymownie pokazuje, że sprawy serca nigdy nie są białe albo czarne.

reżyseria: Eldar Rapaport, scenariusz: Eldar Rapaport, Brian Sloan, zdjęcia: Frederic Oliver, Stéphane Vallée, obsada: Murray Bartlett, Daniel Dugan, Adrian Gonzalez, Hillary Banks

czas: 100 min, produkcja: USA 2011, gatunek: dramat, kategoria: GB, NOWOŚĆ

zwiastun: http://www.youtube.com/watch?v=cVQThOTkrUo

 

BAVO DEFURNE - krótkie metraże – blok

Bavo Defurne, urodzony w 1971 roku, absolwent Lukas St Art School w Brukseli, artysta, fotograf i filmowiec. Zasłynął debiutancką serią nagradzanych przez krytyków filmów krótkometrażowych, które eksplorowały tematy stale pojawiające się w jego twórczości: homoseksualna miłość, strata, ciało, siły natury i cisza.

Kompilacja 4 tytułów, 55 min.

1. Ognisko (Kampvuur, 21 min, Belgia 2000)

Opowieść o obozie harcerskim, na którym jeden z chłopców zakochuje się w swoim przyjacielu. Film był największym osiągnięciem reżysera, jako twórcy filmów krótkometrażowych. Prezentowany na najważniejszych festiwalach, zdobywca wielu nagród.

zwiastun: http://www.youtube.com/watch?v=EP9Sfbz-dPM

2. Marynarz (Matroos, 16 min, Belgia 1998)

Nastolatek podziwia swojego przyjaciela, marynarza. Wyobraża sobie podróże do egzotycznych krajów, wspaniałe gwieździste niebo i tęsknotę, która sprowadzi przyjaciela do domu.

3. Święty (Saint, 10 min, Belgia 1997)

Czarno-biały, mówiący samymi obrazami i muzyką film o rzymskim żołnierzu, który ma zostać stracony za wiarę chrześcijańską.

zwiastun: http://www.youtube.com/watch?v=3vJ5aCDdpII

4. Teraz, wiosną (Particularly Now, in Spring, 8 min, Belgia 1996)

Siedemnastoletni chłopiec w klubie sportowym przedstawia idealistyczną filozofię jedności i przyjaźni swoim kolegom. Wierzy, że zawsze będzie żył w tym wspaniałym świecie.

zwiastun: http://www.youtube.com/watch?v=zn8z1c6oZxs

 

BLOK FILMÓW DOKUMENTALNYCH

 

WYPOWIEDZIANE (Word Is Out)

Stany Zjednoczone Ameryki. 26 osób o różnych korzeniach, w różnym wieku, o różnym kolorze skóry opowiada o swojej orientacji homoseksualnej. Jedna z bohaterek dokumentu straciła prawa do opieki nad dziećmi po ujawnieniu swojej orientacji, inny został wydalony ze służby wojskowej, dwoje zostało skierowanych do kliniki psychiatrycznej.

Historie luźno podzielone na kilka wątków: dojrzewanie, odkrywanie swojej odmienności, próba dopasowania się (co dla niektórych oznaczało małżeństwo), coming out i próba układania sobie życia na nowo. Refleksje – jak przebiegało ich życie w kontekście fascynacji homoerotycznych, a jak powinno przebiec.

„Wdzięczny, zabawny, a czasem bardzo poruszający…” New York Times

reż. Rob Epstein, czas: 124 min, produkcja: USA 1977, gatunek: dokument

zwiastun: http://www.youtube.com/watch?v=AHMYSuUr_f8

 

CZASY HARVEY’A MILKA (The Times of Harvey Milk)

Oscar 1985 – najlepszy dokument;

Sundance 1985 – nagroda specjalna jury w kat. dokument;

Nagroda Emmy 1985 – najlepszy wywiad/dziennikarz.

To właśnie ten film otrzymał pierwszego „gejowskiego” Oscara w historii kina. Dokument przynosi dużo więcej informacji niż fabuła van Santa i to zarówno o czasach Harvey’a Milka – radnego San Francisco, pierwszego otwarcie homoseksualnego polityka na świecie – jak i czasach bezpośrednio po jego śmierci w 1978 r.

Harvey Milk, amerykański polityk, piastował swoje stanowisko przez 11 miesięcy, podczas których z jego inicjatywy podjęto uchwały zakazujące dyskryminacji gejów i lesbijek w San Francisco. 27 listopada 1978 r. Harvey Milk oraz burmistrz miasta George Moscone zostali zastrzeleni przez innego członka Rady Miasta San Francisco, Dana White’a.

reż. Rob Epstein, czas: 90 min, produkcja: USA 1984, gatunek: dokument

zwiastun: http://www.youtube.com/watch?v=pN_sMW_AX-o

 

WSPÓLNA SPRAWA (Common Threads: Stories from the Quilt)

Oscar 1990 – najlepszy dokument;

Berlinale 1990 – Interfilm Award – Panorama.

Film opowiada o losach kilku osób, upamiętnionych na gigantycznej „kołdrze AIDS”, uszytej z setek pojedynczych, z których każda to memoriał dla jednej z ofiar epidemii.

Kołdra i film powstały, aby z jednej strony pokazać rozmiar tragedii, z drugiej, aby odnieść się do ofiar z czułością – jako opozycja do części amerykańskiego społeczeństwa, którego przedstawiciele starali się demonizować poszkodowanych. Dowodzili, że wiedli rzekomo niepoprawne style życia, czym zasłużyli sobie na karę w postaci choroby.

reż. Rob Epstein, czas: 79 min, produkcja: USA 1989, gatunek: dokument

 

PUŁAPKA Z CELLULOIDU (The Celluloid Closet)

Berlinale 1996 – Teddy – kategoria dokument;

Sundance 1996 – Freedom of Expression Award.

Pisarz Armistead Maupin (m.in. „Tales of the City”) napisał scenariusz do tego genialnego dokumentu (wg książki Vito Russo o tym samym tytule) o stosunku Hollywood do wątków homoseksualnych w XX wieku. Składa się z fragmentów przeszło 100 mainstreamowych filmów (m.in. Niewiniątka, Burza nad Waszyngtonem, Zagadka nieśmiertelności, Philadelphia), prezentujących różne podejście do obrazów gejów i lesbijek we współczesnym kinie. Od pokazywania ich jako ofiary, zupełnie bezbronne wobec potępiającego ich otoczenia, które wybawić może tylko tragiczna śmierć lub przeciwnie – jako potwory, oprawców, którym należy się zasłużona (za „dewiacje”) kara.

Komentują: scenarzysta (Gore Vidal), reżyser (John Schlesinger), aktorzy ( Susan Sarandon, Shirley McLaine, Tom Hanks, Whoopi Goldberg).

„Zabawna, kształcąca adaptacja… Soczysty, prowokujący film.” Washington Post

reż. Rob Epstein, czas: 102 min, produkcja: Francja, Wielka Brytania, Niemcy, USA 1995, gatunek: dokument

zwiastun: http://www.youtube.com/watch?v=JL_vrb4-6_0

 

PARAGRAF 175 (Paragraph 175)

Berlinale 2000 – Teddy – kategoria dokument;

Sundance 2000 – nagroda za reżyserię – kategoria dokument.

Do lat 20-tych Berlin był rajem dla homoseksualistów – geje i lesbijki mogli cieszyć się życiem pośród artystów, intelektualistów i innych subkultur, w które Berlin obfitował. Wraz z nadejściem ery nazistów wszystko uległo zmianie; pomiędzy latami 1933 i 1945, 100 tysięcy osób zostało aresztowanych za złamanie paragrafu 175, wprowadzonego jeszcze w 1871 roku (do lat 20-tych był martwym zapisem).

Spośród tych 100 tysięcy przeżyły 4 tysiące, w roku 2000 żyjących było 10 osób. Kilka z nich opowiedziało historię ich prześladowań. Wstrząsające wyznania, przeplatane zdjęciami rodzinnymi i archiwalnymi materiałami z Berlina tamtego okresu, składają się na intymny obraz ówczesnych homoseksualistów – świadomych tragedii, jaka musi stać się ich udziałem w związku z prześladowaniami Hitlera.

„Zachwycający, głęboko niepokojący…” New York Times

reż. Rob Epstein, czas: 81 min, produkcja: Wielka Brytania, Niemcy, USA 2000, gatunek: dokument

zwiastun: http://www.youtube.com/watch?v=ySlMFFJQcO0

 

COMING OUT PO POLSKU (Coming Out Polish Style)

Dokument, pokazujący historie „coming outów” w Polsce – te nagłośnione przez media, jak i te mniej znane – młodych osób. Wśród bohaterów znaleźli się zarówno ludzie bardzo młodzi-studenci i uczniowie, jak i postacie takie jak krytyk filmowy i publicysta Tomasz Raczek, jego partner – pisarz i dziennikarz Marcin Szczygielski. W filmie zobaczymy również Macieja Nowaka – teatrologa, publicystę i krytyka kulinarnego, Roberta Biedronia – działacza Kampanii Przeciw Homofobii, obecnie również posła na Sejm RP, a takżę Martę Konarzewską, która zasłynęła artykułem w Gazecie Wyborczej „Jestem nauczycielką, jestem lesbijką”.

Poszczególne historie i doświadczenia ukazują dynamiczne przemiany obyczajowe w Polsce w ostatnich kilkunastu latach. Film rzuca światło na postępującą zmianę nastrojów społecznych i rosnącą otwartość polskiego społeczeństwa, wskazując jednocześnie na istniejące wciąż homofobiczne przesądy i przejawy braku zrozumienia i tolerancji.

Film wyreżyserowali mieszkający na co dzień w Stanach Zjednoczonych Sławomir Grünberg i Katka Reszke, którzy temat homoseksualności w Polsce podjęli po raz pierwszy w 2008 roku w krótkim filmie „Coming Out In Poland”, pokazanym w amerykańskiej telewizji PBS.

reżyseria i scenariusz: Slawomir Grünberg, Katka Reszke, zdjęcia: Slawomir Grünberg, muzyka: Philip Glass

czas: 60 min, produkcja: 2011, gatunek: dokument, kategoria: LGBT

 

Transakcja plakat 210x300 Filmy do obejrzenia podczas 3 LGBT Film Festival

Transakcja_plakat

TRANS – AKCJA (Trans – Action)

Film opowiada historię niezwykłej kobiety - Anny Grodzkiej. W 2011 stała się pierwszą transseksualną osobą w polskim rządzie, a trzecią na świecie. Film dokumentuje najważniejsze rozdziały jej życia w intymnym procesie transformacji. Obserwujemy Annę w jej codziennych czynnościach w Warszawie, jesteśmy świadkami jej rozmów z synem i najbliższymi przyjaciółmi. Kamera podąża za Anną do sądu, gdzie walczy o zmianę płci, w końcu towarzyszy w jej podróży do Tajlandii, gdzie planowana jest operacja. Kolejne elementy transformacji płci przeplatają się z trudnym procesem ”coming out” jako otwartej kobiety transseksualnej.

Trans – Akcja to inspirująca opowieść o poszukiwaniu szczęścia i autentyczności. Bada jedne z najbardziej niezrozumianych zjawisk i dotyka najbardziej podstawowe aspekty tożsamości i kondycji ludzkiej.

reżyseria: Slawomir Grünberg, Katka Reszke, zdjęcia: Slawomir Grünberg, muzyka: Rony’s Insomnia

czas: 72 min, produkcja: 2010, gatunek: dokument, kategoria: LGBT


Data wpisu: 27 marca, 2012 autor wpisu: różni autorzy  |  Komentowanie nie jest możliwe

3. LGBT FILM FESTIVAL 2012 w Katowicach

Zapraszamy do zapoznania się z programem 3 LGBT Film Festiwal w Katowicach. Pokazy odbywają się również w Warszawie, Łodzi, Poznaniu i Gdańsku.

Uroczyste otwarcie odbędzie się 13 kwietnia 2012 r. w warszawskiej Kinotece najnowszym filmem Toma Tykwera „Trzy” (Drei).

ab do internetu 210x300 3. LGBT FILM FESTIVAL 2012 w Katowicach
3 lgbt film festival

Podczas tegorocznego tygodnia festiwalowego zaprezentujemy filmy, które zdobyły uznanie na największych, międzynarodowych festiwalach. Powrócimy również do tytułów z poprzednich lat, produkcji które wpisały się w kanon najlepszych filmów LGBT,  m.in. „Modlitwy za Bobby’ego” (Prayers for Bobby), „Dzikie noce” (Les nuits fauves).

Repertuar zostanie wzbogacony o blok wybitnych filmów dokumentalnych Roba Epsteina, amerykańskiego reżysera i producenta, uhonorowanego 2 Oscarami. Zaprezentujemy niepokazywane nigdy dotąd krótkie metraże Bavo Defurne. W repertuarze znajdą się również dwa polskie filmy: „Coming out po polsku” i „Trans – Akcja”.
3. LGBT Film Festival to nie tylko filmy, ale również liczne wydarzenia towarzyszące. W ramach festiwalu odbędą się sztuki teatralne: dwa gościnne spektakle Teatru Nowego z Krakowa. „Lubiewo” wg słynnej powieści Michała Witkowskiego, w Teatrze Dramatycznym oraz próby czytane „Zranionej młodości”, w reż. Tomasza Gawrona, obsada: Matylda Damięcka, Mateusz Damięcki, Bartosz Gelner (Sala Samobójców).
W trakcie trwania festiwalu odbędzie się plebiscyt na  „Najlepszy Film”. Tytuł wyłoniony zostanie przez głosowanie publiczności.
Grać będziemy: Warszawa – Kinoteka, Poznań – Kino Malta, Gdańsk – Klub Żak, Łódź – Kino Cytryna, Katowice – Kinoteatr Rialto

14 KWIETNIA | SOBOTA
16.00 Mężczyzna w kąpieli, reż. C. Honoré, Francja 2010, 72 min.
20.00 Piękno, reż. O. Hermanus, RPA, Niemcy, Francja 2011, 98 min.

15 KWIETNIA | NIEDZIELA
20.00 Modlitwy za Bobby’ego, reż. R. Mulcahy, USA 2009, 97 min.

16 KWIETNIA | PONIEDZIAŁEK
18.00 Dzikie noce, reż. C. Collard, Francja, Włochy 1992, 126 min.
20.30 The Big Gay Musical, reż. C. Andreas, F. M. Caruso, USA, 2009, 100 min.

17 KWIETNIA | WTOREK
18.00 Sierpień, reż. E. Rapaport, USA, 2011, 100 min.
20.00 Wypowiedziane, reż. R. Epstein, USA 1977, 124 min.

18 KWIETNIA | ŚRODA
15.30 Pułapka z celluloidu, reż. R. Epstein, Francja, Wielka Brytania, Niemcy, USA, 1995, 102 min.
20.00 Czasy Harvey’a Milka, reż. R. Epstein, USA, 1984, 90 min.

19 KWIETNIA | CZWARTEK
17.15 Coming out po polsku, reż. S. Grünberg, K. Reszke, Polska, 2011, 60 min.
18.45 Paragraf 175, reż. R. Epstein, Wielka Brytania, Niemcy, USA, 2000, 81 min.
20.30 Trans – akcja, reż. S. Grünberg, K. Reszke, Polska, 2010, 72 min.

Bilety – 12 zł, karnet na wszystkie seanse – 55 zł


Data wpisu: 26 marca, 2012 autor wpisu: różni autorzy  |  Komentowanie nie jest możliwe

Historyczna debata w Radzie Praw Człowieka ONZ nt. dyskryminacji i przemocy wobec osób LGBT

7 marca 2012 r. odbyła się pierwsza w historii Rady Praw Człowieka ONZ debata na temat dyskryminacji i przemocy doświadczanej przez osoby LGBT. Debata dotyczyła m.in. krajowych ustawodawstw i praktyk dyskryminujących osoby z powodu ich orientacji seksualnej i tożsamości płciowej.

329649 9775 300x225 Historyczna debata w Radzie Praw Człowieka ONZ nt. dyskryminacji i przemocy wobec osób LGBT

spotkanie

Podczas debaty zaprezentowano specjalne przesłanie Sekretarza Generalnego ONZ, który podkreślił, że dyskryminacja i przemoc wobec LGBT narusza międzynarodowe standardy praw człowieka i Rada Praw Człowieka jest zobowiązana do odpowiedniej reakcji.
W panelu wzięli udział przedstawiciele ONZ, eksperci oraz przedstawiciele organizacji pozarządowych działających na rzecz praw człowieka.

Relacja z debaty dostępna pod adresem:

http://www.ohchr.org/EN/NewsEvents/Pages/DisplayNews.aspx?NewsID=11920&LangID=E


Data wpisu: 9 marca, 2012 autor wpisu: różni autorzy  |  Komentowanie nie jest możliwe

Pomoc psychologiczna osobom LGBT — Warsztat 17.III-18.III

Kampania Przeciw Homofobii zaprasza osoby zajmujące się udzielaniem wsparcia psychologicznego i terapią na dwudniowy warsztat podnoszący kompetencje zawodowe w obszarze pracy z klientami LGBT (osobami niehetroseksualnymi i transpłciowymi). Na warsztacie osoby uczestniczące będą mogły zdobyć wiedzę pozwalającą na lepsze rozumienie trudności psychologicznych, z jakimi zgłaszają się osoby LGBT oraz wyćwiczyć umiejętności wspierającego budowania relacji pomagania i niesienia pomocy osobom LGBT. Zapraszamy osoby z całej Polski, szczególnie pracujące w organizacjach pozarządowych oraz instytucjach publicznych.

395155 321267521251300 229797220398331 1026207 352567384 n 300x168 Pomoc psychologiczna osobom LGBT   Warsztat 17.III 18.III
logo KPH

Warsztat jest bezpłatny z możliwością zwrotu kosztów podróży i noclegiem w Warszawie.

Aby zgłosić się na warsztat należy wypełnić formularz uczestnictwa i wysłać do 29 lutego 2012
na adres jswierszcz@kph.org.pl
Wysłanie zgłoszenia jest równoznaczne z akceptacją regulamiu uczestnictwa w warsztacie.
Ogólne cele warsztatu to:
- Przekazanie wiedzy pozwalającej na lepsze rozumienie zagadnień związanych z seksualnością oraz płcią kulturową (gender), mogących stać się przedmiotem pomocy psychologicznej.
- Przekazanie wiedzy pozwalającej na lepsze zrozumienie kontekstu życiowego osób LGBT, zgłaszających się po wsparcie i pomoc psychologiczną.
- Przekazanie wiedzy nt. specyfiki procesu udzielania pomocy psychologicznej osobom LGBT.
- Ćwiczenie praktycznych umiejętności, wspierających udzielanie pomocy osobom LGBT.
Program:
- Tożsamość seksualna (definicja, składowe, powstawanie)
- Status transpłciowości oraz orientacji seksualnych w medycynie;
- Codzienne funkcjonowanie osób LGBT (m.in. relacje rodzinne, związki);
- Ocena zasadności stosowania oddziaływań ukierunkowanych na zmianę orientacji z homoseksualnej na heteroseksualną (czyli konwersyjnych/reorientacyjnych) oraz na  „wzmacnianie heteroseksualnego potencjału” osób homoseksualnych.
- Specyficzne trudności psychologiczne osób LGBT;
- Model pomocy psychologicznej osobom LGBT, bazujący na akceptacji i szacunku dla sposobu, w jaki przeżywają one swoją seksualność i/lub gender (czyli tzw. model afirmatywny);
- Czynniki istotne dla budowania relacji pomagania z osobami LGBT;
- Kwestie etyczne związane z pomocą psychologiczną osobom LGBT.
Osoba prowadząca:
Daniel Bąk – doktor nauk medycznych; psychoterapeuta, psycholog oraz biolog. Pomocą osobom należącym do mniejszości seksualnych i genderowych (LGBTQ, ang. Lesbian, Gay, Bisexual, Transsexual/ Transgender/Transvestite, Queer/Questioning) zajmuje się od sześciu lat – najpierw jako edukator w zakresie zdrowia seksualnego, potem jako psycholog i terapeuta (konsultacje psychologiczne, terapia indywidualna, grupowa oraz par). Współpracownik organizacji pozarządowych, działających na rzecz osób LGBTQ. Autor warsztatów i doniesień konferencyjnych dotyczących psychoterapii osób LGBTQ. W zakresie udzielania pomocy psychologicznej osobom LGBTQ szkolił się w Polsce i Wielkiej Brytanii.
Pytania odnośnie warsztatu należy kierować do Jana Świerszcza na adres: jswierszcz@kph.org.pl  

Zajrzyj na stronę KPH Warszawa


Data wpisu: 16 lutego, 2012 autor wpisu: Kampania Przeciw Homofobii  |  Komentowanie nie jest możliwe

Spotkanie dla osób LGBT z niepełnosprawnościami z A. Długołęcką

W niedzielę, 8 stycznia 2012 r. o godz. 14-tej w siedzibie Stowarzyszenia Lambda Warszawa, przy ul. Żurawiej 24a lok 4 odbędzie się 3-godzinne spotkanie z seksuolożką Alicją Długołęcką.

lambda Spotkanie dla osób LGBT z niepełnosprawnościami z A. Długołęcką
lambda

Spotkanie będzie poświęcone kwestiom seksuologicznym i psychologicznym związków partnerskich i życia osób LGBT z niepełnosprawnościami. Zapraszamy zarówno osoby z niepełnosprawnościami, jak i osoby zainteresowane tą problematyką. Spotkanie będzie zamknięte.
Konieczność wcześniejszego potwierdzenia obecności: izobara@tlen.pl

Serdecznie zapraszamy!


Data wpisu: 2 stycznia, 2012 autor wpisu: różni autorzy  |  Komentowanie nie jest możliwe

Psycholog LGBT Friendly

Oferuję zrozumienie, wsparcie i pomoc psychoterapeutyczną dla młodzieży i dorosłych w zakresie: 
1095340 23680402 Psycholog LGBT Friendlyproblemów interpersonalnych, partnerskich, rodzinnych
zaburzeń nastroju, w tym depresji
zaburzeń psychosomatycznych
fobii i lęków
zaburzeń odżywiania ( bulimia, anoreksja, otyłość)
zaburzeń osobowości
stresu oraz zaburzeń snu,
jak również wsparcie w sytuacjach kryzysowych, trudnych sytuacjach życiowych czy zawodowych.

Zapraszam do gabinetu w Dolnośląskim Centrum Psychodynamicznym POCO A POCO we Wrocławiu przy ul. Piastowskiej 45/ 1. Rejestracja telefoniczna pod numerem 517 515 385.

Agnieszka Chądzel, psycholog, psychoterapeutka

Zajrzyj na stronę KPH Wrocław


Data wpisu: 1 grudnia, 2011 autor wpisu: Kampania Przeciw Homofobii  |  Komentowanie nie jest możliwe

Badanie osób LGBT

Zapraszamy do badania osób LGBT. O tym, jak ważne jest to badanie nie trzeba mówić – wyniki z badania opublikowanego w 2006 roku były wykorzystywane w wielu publikacjach, stanowiły istotne argumenty w kwestiach politycznych i społecznych. 5 lat minęło – warto badania wykonać znowu – przekonać się co się zmieniło i w jakim stopniu.854196 47410259 Badanie osób LGBTBadanie podzielone jest na dwie odrębne sekce: dla osób LGB oraz dla osób transpłciowych. Zachęcamy do wypełnienia ankiety, a następnie przesłanie jej do swoich znajomych, opublikowanie na Facebooku itd. Im więcej osób wypełni, tym bardziej wiarygodne będą to wyniki. Dodatkowo, im więcej osób się dowie, tym większa szansa, że osoby, które będą ją wypełniać nie będą stanowiły podobnej grupy (np ludzi młodych z dużych miast). To od Ciebie zależy czy to badanie się uda.
Aby wypełnić ankietę wejdźcie na stronę: http://www.badanielgbt.pl/index.html


Data wpisu: 20 listopada, 2011 autor wpisu: Monika admin Czaplicka  |  Komentowanie nie jest możliwe

LGBT Multiaction WrocLove Tournament 2011

Zapraszamy na pierwszy wrocławski turniej piłki siatkowej LGBT Multiaction WrocLove Tournament 2011, który odbędzie się w sobotę 29 października w hali sportowej Uniwersytetu Przyrodniczego przy ulicy Chełmońskiego 43. Rozgrywki rozpoczną się o godzinie 9.00, mecze finałowe planowane są na godzinę 16.50.

1154245 89866533 300x300 LGBT Multiaction WrocLove Tournament 2011

tęcza

Liczymy na Waszą obecność i doping!

Drużyny VOLLEyS Multiaction oraz Hurragany Multiaction

P.S. Prosimy rozsyłajcie nasze zaproszenie swoim znajomym icon smile LGBT Multiaction WrocLove Tournament 2011


Data wpisu: 25 października, 2011 autor wpisu: Kampania Przeciw Homofobii  |  Komentowanie nie jest możliwe

Wszystko podwójnie, czyli o robieniu z nas wariatów

Siedząc na izbie przyjęć Polasteria odpisała na wszystkie maile , skomentowała wpisy na fejsie i polubiła milion linków. Robiła wszystko żeby odwrócić uwagę od potwornego bólu głowy, zamotania połączonego ze strachem i pytaniami „dlaczego jest już czwartek wieczór? Czemu nie środa? Co robiłam przez ostatnie dni? I dlaczego świadkowie tego czego ja nie pamiętam i z czego sobie w ogóle nie zdaję sprawy mówią, że było to przerażające?” .

Zza pleców słyszała „Przyszła ta od padaczki, z podejrzeniem guza. Tak, tak leczy się u nas. Leżała gdy ją po napadzie sparaliżowało”. Polasteria dotknęła lewej ręki, wciąż słabszej po wylewie, pomyślała sobie „wtedy się udało, może tym razem też przejdzie”. Zaczęła zliczać plusy i minusy wylewu. Kariera pianistki skończona. Pół roku rehabilitacji i władza w lewej ręce wróciła. Ograniczona, ale kierownicę złapie, akordy do piosenki podłoży. Przestała grać na fortepianie, ale z sukcesem zaczęła pisać muzykę. Czyli chyba na plus. Gdyby nie wylew byłaby jedną z milionów przeciętnych pianistek, a tak robi coś absolutnie własnego. Nawet nie uśmiecha się już półgębkiem. Co jeżeli okaże się , że jednak ma guza, trzeba będzie operować,  straci wzrok lub słuch, nie będzie mogła pisać muzyki, co wymyślę w zamian? Polasteria nie wiem. Wrzuca fejsa. Dodaje jakiś głupi post.

Trzeba odwołać spływ. Jutro ma jechać, na bank nie wyjdzie do tego czasu. Więc pisze do znajomych „Sorry, mam nawał w pracy, klienci wpadli w niezły kanał, nie wyjdę z firmy przez najbliższy tydzień chyba, sam rozumiesz że nie mogę jechać, nie miejcie do mnie żalu, wiecie jak to jest, klient nasz pan” Chociaż jest sierpień to martwy sezon, a jej kameralna firma nie doczekała się jeszcze stałych klientów – łyknęli.

Ile tysięcy komórek mózgowych straciłam tym razem? Niepokój rozwiany telefonem.

„Cześć Mamo! A dzięki wszystko dobrze. Tak, tak, uczę się do egzaminu, dużo pracuję… co dziś przerobiłam? Aaa tak sobie powtarzałam…hałas? No tak, jest, wiesz, skoczyłam się wyluzować do knajpy…”. Polasteria kłamie jak z nut, ale po co denerwować matkę, która i tak siedzi na Wyspach i tak nic nie może zrobić, a problemów własnych ma aż nadto.

Po trzech godzinach Polasterię przyjmuje lekarka. Każe dotknąć palcem do nosa, czego tradycyjnie nie potrafię a następnie ustać 10 sekund z zamkniętymi oczami – Polasteria wywala się po czterech.

A następnie pytania, milion pytań . O stan psychiczny, samopoczucie, myśli samobójcze :

- W karcie Pani choroby jest napisane, że jest Pani lesbijką , a ONI mają tendencję…

- Nie jestem lesbijką, tylko osobą biseksualną, a co do tendencji , to posiadam , owszem, ale na pewno nie samobójcze.

- I nie brała Pani żadnych leków , nie przedawkowała Pani z niczym, nie truła się Pani?

- Wie Pani, leki , to biorę od 14 go roku życia. Codziennie, bo jestem przewlekle chora.  Ale o ile mi wiadomo, nic nie przedawkowałam…

- Skąd Pani wie, jeśli Pani nie pamięta?

- No świadomie, nie przedawkowałam…

Lekarka pisze: Przyjęta z podejrzeniem przedawkowania leków psychotropowowych…

- Ale ja , do jasnej cholery, nie przedawkowałam żadnych leków! Od 14 roku życia choruję na padaczkę, jestem leczona, ale miewam napady. I gdyby była Pani tak łaskawa zamiast uderzać w daleko naciągniętą  tezę , że popadnięcie przeze mnie w stan nieświadomości był spowodowany próbą samobójczą, wziąć pod uwagę, że osoby chore na padaczkę MIEWAJĄ napady ,które zazwyczaj skutkują utratą świadomości. A to że trafiłam tutaj wynika z tego, że mój napad był wyjątkowo silny, a nieprzytomna byłam podejrzanie długo, a świadkowie tego wydarzenia, nie wspominają nic o tym, że starałam targnąć się na swoje życie, tylko mówią coś o silnych drgawkach!

- Ale sprawę trzeba zbadać kompleksowo, nie miewa Pani spadków nastrojów, wątpliwości, niepokojów?

- Proszę Pani, no mam. Na przykład teraz. Byłam przez pół dnia nieprzytomna i się boję, że mogę mieć guza mózgu, bo takie jest naturalne, podręcznikowe powikłanie mojej choroby.

- Nie o tym mówię!

- A o czym…

- No niepokoju związanego ze społecznym wykluczeniem, brakiem rodziny…

- Pani doktor, jest 23.30 … Przywieziono mnie w ciężkim stanie, po ciężkim napadzie. Proszę mi nie nadawać o społecznym wykluczeniu , bo ja teraz tego nie mogę słuchać, a co do potomstwa to informuję, jest IN VITRO, a ja mam własną firmę, świetnie zarabiam  i mnie stać.

Pani doktor niby uległa

- Proszę pobrać krew i zamówić tomokomputer, EEG, rezonans i konsultacje psychiatryczną też. Koniecznie na jutro rano…

Cieplutkie pozdro dla Pani Doktor z dyżuru, służba zdrowia jak widać potrafi poniżać i upadlać do samego końca. Biegły psychiatra ocenił Polasterię na zdrową i wykluczył depresję. Napad spowodowany zwykłym przepracowaniem i przemęczenie, – póki co Polasteria będzie żyć.  Pytanie tylko, po co ten cały cyrk?


Data wpisu: 15 sierpnia, 2011 autor wpisu:  |  Komentowanie nie jest możliwe

Wszystko podwójnie, czyli „Walczące słowa” po polsku

Co bardziej wnikliwi pewnie zauważyli , że Polasteria z zasady się nie ujawnia. Nie dlatego, że swojej orientacji się jakoś specjalnie wstydzi, tylko ze względu na ŚWIAT – ogólnie przyjazny i przystępny, zawsze chętny udzielić dobrej rady – swymi radami Polasterię niezmiennie i niezmiernie dołuje. Biseksualizm  odbierany jest przez ludzi jako młodzieńcza fanaberia, przejściowy etap poszukiwań, czy też krzyk rozpaczliwy krzyk buntu i rozczarowania płcią męską.

Polasteria płcią męską rozczarowana owszem jest, ale równie bardzo co płcią damską, stosownie do zdobytych doświadczeń i nie bardziej niż przeciętna osoba w jej wieku.  Za to dawno już do niej dotarło, że etap eksperymentu ma  za sobą a w biseksualizmie chodzi o coś innego.

Polasteria czytała ostatnio „Walczące słowa” autorstwa Judith Butler. Będąc pod ogromnym wrażeniem mistrzowsko napisanej lektury , dodała by od siebie kilka zwrotów czy też sformułowań, które wpisała by do panteonu tych najbardziej bolesnych.

Zazwyczaj padają one po poinformowaniu najbliższych , iż jest szczęśliwa , zakochała się – czyli ma nową dziewczynę. Reakcja „normalnych” jest zazwyczaj taka:

- No cóż…trudno…może Ci przejdzie…

- A ten Marek , z którym pół roku temu się spotykałaś? Przystojny był…

- Szkoda! A byłabyś taką dobrą matką…

- A co z założeniem rodziny?

- Ej ! Jeszcze nic straconego! Jesteś ładna , atrakcyjna! Postaraj się, umaluj, ubierz buty na obcasie – ZOBACZYSZ ZNAJDZIESZ FACETA!!! Musisz się TYLKO BARDZIEJ POSTARAĆ!!!

No i Polasteria może tłumaczyć do upadłego, że nie chodzi jej o staranie. Że jest jej dobrze. I , że decyzja pozostania w związku z osobą tej samej płci nie jest aktem desperacji, zażartą walką z samotnością, tylko wyborem serca, zafascynowania się konkretnie TĄ osobą, TYM charakterem, TYM ciałem. Że wchodząc w związek z kobietą, osoba biseksualna przechodzi za każdym razem tę samą batalię rachunku zysków i strat i liczy się z tym, że jej rodzina będzie owszem, ale inna – jeżeli w ogóle.

I że nie ma nic bardziej bolesnego, jak przypominać kobiecie, że byłaby świetną matką, w sytuacji kiedy decyduje się na życie bez potomstwa. I to nie dlatego , że go nie chce, bo chce i śni o nim po nocach, ale dlatego, żeby tego typu mądre głowy, które teraz rozdzierają szaty nad orientacją Polasterii,  będą zatruwać życie jej dzieciom, w przedszkolach, szkołach, na studiach i w pracy. Nie chce żeby jej dzieci były wytykane przez innych palcami, chodziły z piętnem doświadczalnych królików i czuły zażenowanie na pytanie „a która mamusia jest Twoim tatusiem?”. Polskie społeczeństwo jest na akceptację świata LGBT zupełnie nieprzygotowane. Tolerancja jest pozorna,  będąca obecnie bardziej kartą przetargową gierek politycznych, bądź też zwykłą ciekawością i podjaraniem innością. Dominują stereotypy – ogolonych na łyso babochłopów  i zniewieściałych drag queenów  i  worek LGBT zapełnia się Paradą Miłości, Manifami , muzą Techno i wszelkiego rodzaju różem, tęczą,  kiczem. W całej dyskusji zapomina o tym, że pewne symbole to tylko symbole, za którymi stoją zastępy szarych, zwykłych ludzi, którzy nie mają zamiaru publicznie się obnażać,  tylko wieźć spokojne, zwykłe monotonne życie – tyle że w związku z osobą tej samej płci. W powszechnej świadomości  Polasteria  NIE MOŻE należeć do świata LGBT, bo Jest NORMALNA. Ładna. Nosi stanik i się maluje.  Inteligentna i nie wyróżniająca się niczym szczególnym od przeciętnej Kowalskiej jak może tylko trochę wyższym ilorazem IQ i sumienniejszym wykształceniem. I ma szansę znaleźć męża, jeśli tylko trochę się postara…

„Walczące słowa” po polsku na pozór nie są obraźliwe. Ale ich celem wcale nie jest obrażanie czy też sprawianie komuś przykrości. Ich celem jest wyrwanie totalne, wyleczenie, uświadomienie, że się zbłądziło i że jest jeszcze ratunek.   


Data wpisu: 6 sierpnia, 2011 autor wpisu:  |  Komentowanie nie jest możliwe

Wszystko podwójnie, czyli pare słów o specjalnych PRZYRZĄDACH

Polasteria z zasady się nie ujawnia. Nie dlatego, że się jakoś wybitnie swojej orientacji wstydzi, tylko dlatego , że coming out przysparza jej wiele upokarzających przygód, o których mowa była w poprzednich notkach. Polasteria milczy również wobec swojej rodziny, która mówiąc delikatnie jest bardzo drobnomieszczańska. Rodzina uważa się za ludzi światłych, wykształconych i postępowych używając jednocześnie w języku codziennym nomenklatury „murzyn, pedał, arab, żyd” i sprawnie operując stereotypami „pedalskiej kliki, żydowskiego spisku, murzyńskiego smrodu” itd. Wobec takiej światopoglądowej postawy Polasteria nie ma zamiaru podejmować walki, dyskusji i przede wszystkim testować tolerancji rodziny na sobie. Polasterii od 28 lat udaje się więc rodzinę skutecznie zwodzić, głównie i tym razem biseksualizm okazuje się zbawieniem. Od czasu do czasu pojawia się u boku Polasterii przystojny brunet lub blondyn, który utwierdza rodzinę w przekonaniu, że Polasteria jest normalna. Zdarzają się jednak takie chwile gdy u boku Polasterii pojawia się prześliczna brunetka lub blondynka, co Polasteria już trzyma przed rodziną w tajemnicy , sprzedając bajeczkę o zaletach bycia skupionej na karierze singielce – jakby nie było symbolu XXI wieku.  Rodzina kupuje , acz nie ze spokojem. Pewnego razu Polasteria przez jakieś pół roku pozostawała w związku z cud blondynką. Rodzina nieświadoma tego faktu, zaczęła prawdopodobnie się niepokoić i pokątnie plotkować. Polasteria z zasady unika z nią kontaktów w takich sytuacjach – lub mówiąc dosadniej W OGÓLE unika kontaktów z rodziną, jednak nie zawsze można się w pełni odciąć. Traf chciał, że Babcia Polasterii złamała nogę i trzeba było zawieźć ją do lekarza. Kiedy Polasteria wraz z babcią wsiadły do samochodu, babcia przybrała minę nader zatroskaną i spytała:

- A jak Kot?

Tu Polasteria zbladła . Wiedziała bowiem co to pytanie oznacza. Kot  jest dla babci symbolem staropanieństwa. Tylko kobiety bez szans, odrzucone i nie chciane trzymają w domu koty.  Babcia nie może zdzierżyć , że Polasteria należy do tego wyklętego grona. Kot Polasterii towarzyszy od dobrych kilku lat, toleruje jej wieczne przeprowadzki, staje się z dnia na dzień coraz bardziej puszysty i Polasteria mimo błagań i nalegań Babci nie zamierza się go pozbyć. Nie uważa się również za kobietę  STRACONĄ. Ale cóż. Polasteria nie jest Babcią. Może stąd ta różnica poglądów.

- Kot ok. – odpowiedziała lakonicznie Polasteria i pomyślała , że zbliża się coś ciężkiego.
- Bo wiesz wnusiu, ja się bardzo o Ciebie martwię!
- Taaak?
- Tak. Martwię się o Ciebie. Ostatnio chodzisz taka smutna. Przybita. Milcząca.
- Nieee… wydaje się babci…
- Ja swoje wiem! Przecież widzę. I ja wiem co ci dolega!
- Taaak?
- Tak! Cierpisz. Bo wiesz gdy kobieta w Twoim wieku jest sama, to cierpi. Chodzi przybita i poddenerwowana. To się nazywa napięcie…

Tu Polasteria się zakrztusiła i o mało nie wjechała autem w słup.

- TAK???
- Tak! Napięcie! Napięcie seksualne! Bo wiesz Polasterio, czasami trzeba iść z życiem na lekki kompromis…
- Kompromis?
- Tak. Kompromis. Ja wiem , że są reguły i że rodzice i szkoła i PAN BÓG wyznaczają normy..
- t a k?
- Tak! Ale czasami można je omijać. Trochę łamać. Z  pewnymi rzeczami nie wygrasz…
- A   – c o  – m a -  b a b c i a -  n a -  m y ś l i ? ? ?
- Bo wiesz, czasami można zrobić tak, żeby człowiek poczuł się lepiej, mimo iż nie ŻYJE intymnie z drugą osobą..
- Ach tak?
- Tak.  Ja wiem , że nie wszyscy to pochwalają, ale to pomaga… Ja coś na ten temat wiem, tyle lat jestem sama, dlatego rozumiem twoje napięcie i chcę ci pomóc
- Taaaak?
- Tak! Są takie specjalne PRZYRZĄDY , sama mam taki , kupiłam w latach 70 w Paryżu , po użyciu których czujesz się znacznie lepiej…
- TAAAK???
- Ten PRZYRZĄD jest prawie nowy i prawie nie używany. Mogłabym Ci pożyczyć. Ja już jestem stara , idę do szpitala, ty zaś młoda, no i widzę, że cierpisz…
- Chwila, chwila. To znaczy nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, ale czy BABCIA WŁAŚNIE MI PROPONUJE, ŻE MI POŻYCZY SWÓJ WŁASNY…..EKHEM…..WI…WIB…WIBRA…?
- Ja wiem, że to krępujące. Tak, ja go nie używam, a wiesz, ja wiem jak ciężko młodej, dobrze wychowanej panience pójść do SPECJALNEGO SKLEPU po TAKI PRZYRZĄD.  Dlatego mogę ci pożyczyć.

O rany julek! Polasteria z jednej strony chciała umrzeć ze śmiechu i walczyła , żeby nie ryknąć babci w twarz, z drugiej panicznie szukała wyjścia z żenującej sytuacji. Jeżeli powie , że nie potrzebuje PRZYRZĄDU , bo jest w związku, to  babcia zażąda natychmiastowego spotkania, wspólnego obiadu, trzeba będzie się ujawnić, pryśnie tajemnica, wybuchnie afera, będą chcieli Polasterię leczyć, zmieniać, nawracać lub Bóg wie co jeszcze. Jeżeli powie , że się nie onanizuje, to będzie słuchała przez kolejne 5 godzin o tym że ma wziąć od niej używany wibrator. Polasteria postanowiła uderzyć z innej strony.

- Babciu! – zaczęła- ja dziękuję za ten PRZYRZĄD, ale go nie potrzebuję.
- Ależ on jest ŚWIETNY i prawie nie używany! Z Paryża!
- Babciu! Bo ja muszę Babci coś wyznać. Pamięta Babcia te wakacje kiedy pracowałam kilka lat temu w Anglii?
- Oczywiście!
- To tam BYŁY takie sklepy. Z takimi, no , PRZYRZĄDAMI i pomyślałam sobie , że jestem w obcym  kraju i że nikt mnie nie zna i nawet jak ktoś mnie zobaczy w TAKIM sklepie to i tak się nic nie stanie, bo zaraz wracam do Polski i poszłam i kupiłam sobie taki PRZYRZĄD. Więc mam swój. Nie potrzebuję PRZYRZĄDU Babci. Ale dziękuję za troskę.
-  CO TAKIEGO??? – oburzyła się Babcia – TY PRZECIEŻ WYJECHAŁAŚ ZARABIAĆ NA STUDIA A NIE MARNOWAĆ PIENIĄDZE NA WIBRATORY! CHODZIĆ PO NIEOBYCZAJNYCH MIEJSCACH! DLACZEGO MI NIE POWIEDZIAŁAŚ! OD CZEGO MASZ BABCIĘ! ZAMIAST MARNOWAĆ PIENIĄDZE , SZARGAĆ SWOJE NAZWISKO SZLAJAJĄC SIĘ PO    N I E O B Y C Z A J N Y C H MIEJSCACH!! A TAK MÓJ WIBRATOR PÓJDZIE NA ZMARNOWANIE!!!

Polasteria słuchała porykiwań i utyskiwań babci jeszcze przez dobre 20 min , aż nie dojechały do szpitala. Na  izbie przyjęć babcia zeszła z tematu. Polasteria zaś pomyślała , że dogodzić  innym jest trudno.  W stosunku do niektórych wręcz to jest niemożliwe. Tylko sobie jest łatwo dogodzić. Szczególnie PRZYRZĄDEM.


Data wpisu: 30 lipca, 2011 autor wpisu:  |  Komentowanie nie jest możliwe

Wszystko podwójnie, czyli jak Polasteria nie wzięła udziału w trójkącie

Polasteria w zasadzie się nie ujawnia. Nie dlatego , że jest tchórzem tylko dlatego, że zazwyczaj to się nie opłaca. Ludzie, nawet Ci uważający się za tolerancyjnych, nie bardzo wiedzą jak się wobec biseksualizmu Polasterii zachować.

Polasterię zdradza niewiele. Oczywiście pewną sugestią mogłyby być ukończone dwa skrajne kierunki studiów, dwie skrajnie różne prace, dwa miejsca zamieszkania, położone na dwóch końcach Polski oraz kilka innych podwójnych rzeczy, niemniej śmiertelnicy nie łączą tego jakoś z orientacją, więc Polasterii uchodzi.

Polasteria choć nie wie do końca czy jest normalna czy nie (tzn psychologowie twierdzą, że tak choć ona sama nie jest pewna), z resztą to nie ma znaczenia, po prostu woli się nie zdradzać. Ale czasami pokusa jest zbyt silna …

Polasteria poznała chłopaka. Już myślała, ze to był ON. Dobrze zbudowany brunet, o ciemnej karnacji, co prawda prawnik, ale kochający muzykę, a szczególności jazz. Mieli więc o czym rozmawiać, jeździli razem na koniach, uprawiali wspinaczkę, oglądali filmy, również te LGBT , bo przecież, jak ów Chłopak twierdził,  wykształcony człowiek POWINIEN być otwarty na inność. Pożycie im się układało. Dużo ze sobą rozmawiali, również na TE tematy. Do czasu…

ON: W zasadzie to zawsze chciałem to zrobić jeszcze z inną kobietą…

POLASTERIA(przysypiając): Tzn chciałeś mnie zdradzić ?

O: Nie, nie, nie! Myślałem bardziej żeby tak na legalu, oficjalnie z Tobą i jeszcze kimś …

P: Czekaj, czekaj… że trójkąt?

O: No..

P (ożywając): Wspaniale! Zgadzam się!

O (totalnie zbity z pantałyku): Że co?

P: No to co słyszałeś , jestem jak najbardziej na tak!

O: Chyba żartujesz…

P: Nie no serio. Właściwie to Ci nigdy nie mówiłam, ale ja lubię kobiety. To znaczy fizycznie, podobają mi się, tak samo jak mężczyźni. Więc, jak najbardziej jestem na tak!

O: CO?

P:  No, tak.

O: Ale że jak, że ty jesteś bi???

(tu Polasteria pomyślała, że ujawnienie chyba było błędem i że należy uciec do oklepanych argumentów)

P: Dziwi Cię to? Ponoć większość z nas jest…

O: O nie! Wypraszam sobie , JA NIENAWIDZĘ PEDALSTWA!

(tu Polasterię lekko zatkało, wszak rozmawiała z osobą rzekomo OTWARTĄ I WYKSZTAŁCONĄ. Trzeba było przejść do samoobrony)

P:  No to może TY jesteś PRAWDZIWYM mężczyzną, ale ja jestem bi.

O: I że co? Że ty , tak, no, mogłabyś TEN z TĄ ?

P: w myślach: Ratunku! Na głos: To znaczy, że tak mogłabym ten z tą. To znaczy , że z jednej strony kręcisz mnie, ale że podoba mi się również to , co się Tobie podoba..

O: ALE JAK???

P: No, biust, talia, długa szyja, szczupłe dłonie, uda, okrągła pupa, wymieniać dalej?

O:  NIE!  To OBRZYDLIWE!

P: Co obrzydliwe?

O: Takie lecenie na kobiety!

P: Przecież Tobie się podobają…

O: To zupełnie co innego!

Tu Polasteria zaczęła się wyraźnie irytować

P: Słuchaj! Pomysł z trójkątem był TWÓJ! Ja podchwyciłam, ale jako żeby nie stało się jak u Jellinek, że każde spełnienie fantazji jest równoznaczne ze spełnieniem koszmaru, zapomnijmy o sprawie!

O: JAK MAM ZAPOMNIEĆ! Przecież to straszne, kobiety są niewarte uwagi, ten lakier do paznokci, ten śmiech, ta ich DZIAMDZIAROWATOŚĆ..

P: No ja nie wierzę! Najpierw obrażasz mnie, szydzisz z mojego biseksualizmu, a teraz jeszcze obrażasz wszystkie kobiety!

O: Nieprawda! One takie po prostu są!

P: I JA TEŻ??

O: Nie no ty nie . Ty jesteś inna.

P: Właśnie! Jestem inna! Piona za spostrzegawczość!

O: Twoje szyderstwa mnie ranią!

P: No znalazł się wrażliwiec! Chciałabym zauważyć , że ta cała rozmowa jest raczej wymierzona we mnie!

O:  BO JAK MÓGŁBYM ZGODZIĆ SIĘ NA TRÓJKĄT ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE POŻĄDASZ KOBIETĘ, Z KTÓRĄ SIĘ WŁAŚNIE CAŁUJESZ???

P: A ty byś nie pożądał?

O: To zupełnie co innego!

P:  Jak innego?

O: Zupełnie. Ja bym ją tylko bzyknął.

P: Ja też…

O: No właśnie! Obrzydliwość. To było jak zdrada!

P: To znaczy , że co? Ty możesz bzykać laski , które ci się podobają, a ja nie?

O: TAK!

P:  Dlaczego?

O:  Nie wiem. Po prostu tak. Ty jesteś moją kobietą i nie masz prawa mnie zdradzać!

P:  Ale przecież to byłby trójkąt – jak sam powiedziałeś, na legalu.

O: Ale ty byś jej POŻĄDAŁA, sama świadomość, że sprawia Ci to przyjemność! Brr! Coś potwornego. Jeszcze mi powiedz , że oglądasz się za laskami na ulicy.

P: Oczywiście, a ty nie?

O:  I oceniasz je? I wyobrażasz je sobie?

P:  No. Tak jak facetów.

O: JAK TO MĘŻCZYZN TEŻ???

P: No też.

O: To okropne. Jak możesz mi to robić???

P: Ty to robisz cały czas.

O: Nieprawda, tylko jak mi się jakaś spodoba!

Jak Szanowni Czytelnicy mogą się domyśleć ta rozmowa nie trwała już długo. Związek też.


Data wpisu: 27 lipca, 2011 autor wpisu:  |  Komentowanie nie jest możliwe

Wszystko podwójnie, czyli jak odeszłam z pracy

Polasteria pracowała w firmie. Średniej wielkości firmie, w średniej wielkości mieście, zarabiała średnie pieniądze.  Firmę prowadziło ultrakatolickie małżeństwo, co Polasterii nie przeszkadzałoby , wszak tolerancja działać ma w obie strony. Pracodawcy Polasterii oboje lat 45 , przechodzili przez klasyczny kryzys wieku średniego, a wlaściwie to przechodził go Szef, a Szefowa to tolerowała.

Z resztą cóż to za małżeństwo. Polasteria wchodząc pierwszy raz w progi nowej pracy pomyślała sobie „no ale facet miał Łeb”. Jej szef – nadwyraz przystojny , wysoki, świetnie zbudowany blondyn, obdażony tubalnym barytonem, pojął za żonę, na pewno nie najpiękniejszą, ani nie najzgrabniejszą, ani w ogóle jakoś wyglądającą , ale za to niezwykle inteligentną kobietę. Faktycznie jego żona, wyróżniała się zarówno inteligencją, jak i przenikliwością oraz ciętym językiem, sterując firmą z tylniego fotela. Trochę szara myszka , nigdy nie umalowana, nie uczesana, natomiast bezwzględnie posiadająca ostatnie (i z resztą słusznie) zdanie. Szef więc pełnił funkcję reprezentacyjnie i doniosłym głosem ogłaszał to co wcześniej szepnęła mu do ucha małżonka , będąc jednocześnie przekonanym , że wygłasza oto swój własny prywatny pogląd.

Polasteria na chwilę uwierzyła w mężczyzn , a przynajmniej w to , że jednak istnieją takie jednostki, dla których kobieta jest czymś więcej niż tylko ozdobą, że istnieją mężczyźni, którzy docenią w płci przeciwnej partnerkę, osobę godną rozmowy, współpracy itd, Szefowa była mądra, szef był przystojny, szefowa byla trochę zgorzkniała, chłodna i wycofana, szef był po dziecięcemy entuzjastyczny , towarzyski i przebojowy. Słowem idealne małżeństwo.

Nie musiało minąć wiele czasu , żeby okazało się , że tak nie jest. Szef nienawidził swojej uległej pozycji oraz tego, że małżonka miała zawsze rację. W zasadzie to w ogóle nienawidził jej inteligencji, za to wyrażał jawną tęsknotę za nawiązaniem znajomości z kobietą , młodą i atrakcyjną, której zaangażowanie w związek ograniczać się będzie li i jedynie do miłego uśmiechu, zgrabnego wyglądu, podziwu dla mężczyzny i co wieczorneo oddania.

Wybór padł siłą rzeczy na Polasterię, która wówczas w firmie była a) najmłodsza b) najmniej doświadczona c) najładniejsza d) była sekretarką. Kłóciło się to jednak trochę z sumieniem szefa, który jak już wyżej wspominiano był ortodoksyjnym katolikiem. Szef więc uciekał się do różnych sposobów , żeby zacieśnić znajomość z Polasterią np pogadanek

- Bo wie Pani, Pani Polasterio…

- Taaak?

- Kim byśmy byli gdyby nie religia..gdyby nie normy, ten kaftan bezpieczeństwa który wyznacza nam Bóg…

Polasteria w myślach: zamknij się na głos: Proszę Pana, no nie wiem, ale nie wykluczone że albo kimś innym albo kimś podobnym, w zależności jaką treść niosłaby za sobą doktryna zastępująca religię katolicką. Ja np jestem niewierząca i czy uważa Pan , że tak bardzo się różnimy?

- JEST PANI NIE WIERZĄCA?? Czyli współżyje Pani przed ślubem?

Tu polaestria zakrztusiła się: No taaaak

- I NIE UWAŻA PANI TEGO ZA GRZECH???

Tu Polasteria zakrztusiła się ponownie: No nnieee

- I żyje Pani z mężczyznami???

- Jezuu, Panie Szefie, co to za pytania???

- A Z TAKIMI STARSZYMI? TAKIMI JAK JA? bO WIE PANI, PANI POLASTERIO, ZE STARSZYMI JEST LEPIEJ , BARDZIEJ DOŚWIADCZENI. WYCZULENI,

- no niby…

- A z żonatymi?

- no nie…

= A dlaczego nie? Przecież nie wierzy Pani w grzech i piekło?

- no ale nie żyję…

- a z takimi jak ja? Też by się Pani nie zdecydowała?

- No nie,,,

- ALE DLACZEGO??? Że niby za stary jestem? A może za biedny? O Na pewno gdybym miał więcej kasy to by Pani inaczej odpowiedziała!! Bo niby Pani żyje , a jednak nie? Dlaczego? Przecież to dla mnie grzech a dla Pani nie!

Tu Polasteria straciła cierpliwość:

- Ale mam moralność, chodzę, żyję , wartościuję, co jest dobre , a co złe. Albo inaczej, skoro zakłada Pan, że jestem osobą pozbawioną sumienia jako niekatolik, to kalkuluję co się opłaca a co nie. Seks się opłaca, z mężczyzną dopóki nie jest żonaty. Jak jest żonaty to się seks nieopłaca. Bo wiąże się to smsami pełnumi pogróżek od zazdrosnej małżonki, odpowiedzialnością za zniszczenie rodziny, chodź częściej stawia kobietę w pozycji tej trzeciej. Najmniej ważnej. A kobieta nie chce być trzecia. Chce być pierwsza. Nie chce mieć przed sobą w gradacji ważności nieswoich dzieci, innej kobiety, itp. itd. Trzeba się chyba bardzo nie lubić , żeby zgodzić się na taki układ. Więc zamknijmy tę rozmowę, bo męcząca!

Szef jakby zmarkotniał, rozmowę zakończył , ale nie odpuścił. Ilekroć mógł to napomykał o swojej słabości do długowłosych blondynek (gwoli jasności Polasteria jest długowłosą blondynką, zaś małżonka szefa krótkowłosą brunetką), kobiet młodszych, obdarzonych dźwięcznym sopranem (to dalej przymioty Polasterii). Polasteria zaczęła być zapraszana przez Szefa jako osoba towarzysząca na różne bankiety, wyjazdy, sympozja, co budziło dość uzasadnioną opozycję Szefowej. Szef więc zaczął się uciekać do bardziej wyrafinowanych forteli jak np. kolacja firmowa, na którą byli zapraszani wszyscy parcownicy wraz z Szefową, a następnie Szef wyciągał na papierosa Polasterię, podczas którego snuł rozważania na temat zalet szybkich numerków w restauracyjnych toaletach. Zdarzało się zagajać Polasterię , w korytarzu firmy i proponować wspólne obejrzenie najnowszego numeru Playboya, obsypać ją kwiatanmi z okazji Dnia Kobiet, Święta Wiosny, Wielkanocy, bądź też zwykłej środy.

 

Atmosfera gęstniała, nienawiść Szefowej rosła wprost proporcjonalnie do miłości Szefa a Polasteria zaczęła tonąc w pułapce, toksycznej, mimowolnie ulegając urokowi szefa bojąc się jednocześnie konsekwencji, no i utraty pracy.  Czas było podjąć kategoryczny ruch, a jedyne co przyszło Polasterii do głowy to coming out.

Wyczekała odpowiedniego momentu, tak żeby w okolicy był i Szef i Szefowa i zaczęła :

- Bo wie Pan , Panie Szefie, nie wiem czy Pan Pamięta ten bankiet trzy tygodnie temu ..

- No..

- Byłam tam z taką dziewczyną..To moja koleżanka…Agnieszka się nazywa ..

- No..

- I że ten …( zająknięcie było celowe, ponieważ Polasteria już dawno okryła , że Świat wymaga od osoby ujawniającej się uczucia wstydu i zmieszania) no i ten.. nie wiem jak to powiedzieć ..Bo to NIE JEST TAKA ZWYKŁA KOLEŻANKA…

- no..

- To taka bliska koleżanka, bardzo bliska, rzec by można nawet niezwykle istotna dla mnie osoba, najbliższa…

- ooo

- Agnieszka to moja dziewczyna, jesteśmy razem już pół roku

- PANI JEST LESBIJKĄ!!!!!!!

- Tak jestem lesbijką (tu Polasteria skłamała, naiwnie licząc , że postawienie swojej orientacji jako nakierowanej li i jedynie na kobiety zdejmie z niej napięcie Szefa)

- Ale taką prawdziwą?

- Najprawdziwszą

- I że Pani, razem z tą Pani Agnieszką TO robicie???

- noo

- Ale jaja! Zawsze chciałem zobaczyć kobiety w akcji! A mogę się Panią spytać , jak Panie to robią? No wie Pani co mam na myśli? TO!

- Są sposoby…

Mówiąc krótko, ujawnienie Polasterii zamiast ostudzić Szefa tylko go bardziej rozkręciło, bo oto miał możliwość wkręcić się w swoją najskrytszą seksualną fantazję czyli trójkąt.Pytań nie było końca, o wibratory, o penetrację, o to kto dominuje i czy z mężczyzną jest lepiej, a może podobnie? tak samo? inaczej?

Polasteria zupełnie wykończona , niespodziewała się jednak ataku najostrzejszego. Od strony Szefowej.

- Bo wie Pani, Pani Polasterio.. Ja Pani nie potępiam, choć jeste wierząca, ale nie…a w sumie to nawet rozumiem… Bo wie Pani , Pani Polastrio, ja to niby mam męża,  dzieci, ale tak na prawdę to nigdy ich nie chciałam, z resztą to wszystko przez to , że się nie zabezpieczamy, bo mąż nie chce, bo Bóg , religia i Kościół.Bo Pani, Polasterio, ja właściwie Panią, rozumiem, bo z mężczyznami w cale nie jest tak fajnie, co więcej , nie lubię tego, sama mam taką koleżankę , Ryba na nią wołam i my też, tak jak Pani z tą Agnieszką, tak jest lepiej fajniej, przyjemniej, znam ją dłużej niż męża, jeszcze od liceum, uwierzy Pani?

No uwierzy. A przynajmniej jest w stanie uwierzyć. Ale nie chce być dłużej świadkiem. Półtoraroku totalnej walki o niezdradzanie, męczarni fizycznej, psychicznej i w ogóle wszelakiej, podczas gdy Szefowa spokojnie od momentu zawarcia związku małżeńskiego, zdradzała męża regularnie z niejaką Rybą. Świadomie , celowo, cynicznie, wyrachowanie. Szkoda dzieci, szkoda Szefa . Naiwnego, ewidentnie wyposzczonego, nieświadomego czynów swojej żony oraz przyczyn jej oziębłości.

Jeszcze tego samego dnia Polasteria złożyła wypowiedzenie , solennie sobie obiecując , że jeśli kiedyś szefowa wspaniałomyślnie postanowi się ujawnić i zażąda rozwodu, Polasteria będzie pierwszą osobą , która prześpi się z jej mężem.


Data wpisu: 20 lipca, 2011 autor wpisu:  |  Komentowanie nie jest możliwe

Wszystko podwójnie – intro

Polasteria padła bez tchu na łóżko i pomyślała, że mimo wszystko swej orientacji seksualnej nienawidzi. Biseksualizm wżera się w każdą sferę jej życia, nie tylko seksualną. Ukończyła dwa skrajnie odmienne kierunki studiów, pracuje na dwóch etatach wykonując dwa skrajnie różne zawody, na każdy temat ma dwie opinie, jak również posiada dwie osobowości, dwa sposoby bycia i w ogóle dwa życia mocno od siebie odseparowane, nieprzenikające się a jednak wymagające aktywnego i ustającego uczestniczenia. To wykańcza i wywołuję tęsknotę a wręcz modlitwę „O Panie! Uczyń ze mnie cokolwiek chcesz hetero, lesbijkę transseksualistkę, ale zabierz mi do cholery jasnej  jeden etat, jeden samochód, jedną pensję i przede wszystkim wewnętrzne i zupełnie naturalne dążenie do dzielenia się na dwa, bo gdzieś podskórnie czuję, że to wszystko z moją orientacją seksualną sprzężone jest. Amen”.

W dzisiejszych czasach nieby wszyscy są Bi. Bycie Bi jest trendy i każda osoba ze sfer tzw wyższych, czyli światopoglądowo otwartych, postępowych i zliberalizowanych otwrcie opowiada o swoich homoseksualnych doświadczeniach i poszukiwaniu drogi , co tak naprawdę jest jednym wielkim bełkotem, bo lekko czym innym jest pocałowanie po pijaku koleżanki z liceum, a czym innym walką z rozdzierającą namiętnością pomiędzy mężczyzną a kobietą.

Siadając wieczorem Polasteria robi rachunek sumienia, a następnie śmieje się do rozpuku głównie z samej siebie, bo podwójne życie przyczynkiem jest do nieustających przygód.


Data wpisu: 15 lipca, 2011 autor wpisu:  |  Komentowanie nie jest możliwe

Tęczowa flaga w wynikach wyszukiwania od Google

Data wpisu: 20 czerwca, 2011 autor wpisu:  |  Komentowanie nie jest możliwe