Archiwum dla kategorii: ‘Homiki’

Nowe piękne Homiki.pl

Po miesiącach pracy i pokonywania nieoczekiwanych przeciwności losu, na przekór swoim trollom, którym zdarzało się wieszczyć ich koniec i rychłe rozsypanie się, nareszcie są. Nowe, piękniejsze, bardziej funkcjonalne Homiki. Trudno jest mi je ocenić świeżym okiem czy chociażby trochę krytycznie, bo miałam szczęście obserwować, jak powstają, a nawet dołożyć do nich swoją malusieńką cegiełkę. Tak


Data wpisu: 4 maja, 2012 autor wpisu: Ewa Tomaszewicz  |  Komentowanie nie jest możliwe

Tabu

Choć wydaje się, że wszelkie co bardziej codzienne aspekty życia osób nieheteronormatywncych są, przynajmniej w „naszym” internecie, jak nie społeczności w ogóle, wydyskutowane do imentu, to niestety tak nie jest. Dziś o trudnym i praktycznie nieobecnym w poważnej debacie temacie uzależnień pisze nasza przyjaciółka dubiduu. Zapraszam do czytania i dzielenia się refleksjami w komentarzach.
Ewa

Od


Data wpisu: 9 lutego, 2012 autor wpisu: dubiduu  |  Komentowanie nie jest możliwe

Homodyktatura? Tak, proszę

Lubię katalogować słowa, które, choć mają swoje, bardziej lub mniej precyzyjne definicje, to w wyniku zbyt częstego i niefrasobliwego używania tak naprawdę mogą określać wszystko lub nic. Taki „queerowy” na przykład. Czy „lewicowy” (ostatnio pod neutralną zapowiedzią sztuk i koncertów w Warszawie w 2012 na Wyborcza.pl przeczytałam, że czeka nas „sama lewicowa pseuodosztuka”). Na tej liście słów


Data wpisu: 6 stycznia, 2012 autor wpisu: Ewa Tomaszewicz  |  Komentowanie nie jest możliwe

Jest homofob, jest zabawa

Dawno, dawno temu, kiedy ten blog jeszcze raczkował (czyli jakieś dwa lata wstecz) zdarzyło mi się popełnić tekścik o „lesbijskim” poczuciu humoru. Do żadnych miażdżąco ciekawych wniosków dojść mi się nie udało, oczywisty był taki, że lesbijki, tak jak i parę innych osób na świecie, coś takiego jak poczucie humoru posiadają. Czasami. A czasami nie. Czemu mi się nagle ów zamierzchły wpis


Data wpisu: 24 listopada, 2011 autor wpisu: Ewa Tomaszewicz  |  Komentowanie nie jest możliwe

W pogoni za (nie)lesbijką polską

Tęsknicie trochę za historiami z życia homoseksualistek z forum Kobiety Kobietom? Ja tak, tak że obiecuję, że kolejny odcinek będzie wkrótce, a jak się uda, to jeszcze w tym tygodniu. A póki co mały wyimek z dotychczasowych rozważań (z kilkoma bonusami) ukazał się na Homikach. Zapraszam do  lektury!


Data wpisu: 25 października, 2011 autor wpisu: Ewa Tomaszewicz  |  Komentowanie nie jest możliwe

Drugie życie Lucii

Czytam opis „Drugiego życia Lucii” i słucham opinii na temat tego filmu na stronie dystrybutora, czytam recenzję na Homikach i zastanawiam się, dlaczego tak wiele osób ustawia tę historię na osi świat kobiet – świat mężczyzn, którzy tych pierwszych nie rozumieją. Nie twierdzę, że takie odczytanie jest nieuprawnione, ale mam wrażenie, że patrzenie na „Drugie życie Lucii” przez pryzmat różnicy płci


Data wpisu: 8 października, 2011 autor wpisu: Ewa  |  Komentowanie nie jest możliwe

Drugie życie Lucii

Czytam opis „Drugiego życia Lucii” i słucham opinii na temat tego filmu na stronie dystrybutora, czytam recenzję na Homikach i zastanawiam się, dlaczego tak wiele osób ustawia tę historię na osi świat kobiet – świat mężczyzn, którzy tych pierwszych nie rozumieją. Nie twierdzę, że takie odczytanie jest nieuprawnione, ale mam wrażenie, że patrzenie na „Drugie życie Lucii” przez pryzmat różnicy płci


Data wpisu: 8 października, 2011 autor wpisu: Ewa Tomaszewicz  |  Komentowanie nie jest możliwe

Porozmawiajmy?

„Porozmawiajmy” – proponuje na Facebooku Abiekt. „Już od jakiegoś czasu nie ma żadnej rozmowy. Żadnych publikacji, poważnych deklaracji (jeśli nie liczyć tekstu Mariusza Kurca), debat” – odpowiada Uschi. To prawda, nie ma. I, tak szczerze i stronniczo pisząc, nie przypominam sobie, by w ostatnich latach zaistniała jakaś inna debata poza grzecznościową wymianą poglądów (czasem dość podobnych)


Data wpisu: 14 września, 2011 autor wpisu: Ewa  |  Komentowanie nie jest możliwe

Porozmawiajmy?

„Porozmawiajmy” – proponuje na Facebooku Abiekt. „Już od jakiegoś czasu nie ma żadnej rozmowy. Żadnych publikacji, poważnych deklaracji (jeśli nie liczyć tekstu Mariusza Kurca), debat” – odpowiada Uschi. To prawda, nie ma. I, tak szczerze i stronniczo pisząc, nie przypominam sobie, by w ostatnich latach zaistniała jakaś inna debata poza grzecznościową wymianą poglądów (czasem dość podobnych)


Data wpisu: 14 września, 2011 autor wpisu: Ewa  |  Komentowanie nie jest możliwe

I co teraz, ha?

Wszyscy mają problem, mam i ja. Jak może pamiętacie, w ostatnich wyborach prezydenckich postawiłam na Lorda Voldemorta i Hillary Clinton, co parę osób miało mi za złe. W tym roku byłabym pewna, że zrobię to samo, gdyby nie… dwójka na warszawskiej liście Ruchu Poparcia Palikota. Wanda Nowicka, jedna z moich ulubionych aktywistek, wystarczająco radykalna jak na moje wysublimowane gusta, a na


Data wpisu: 6 września, 2011 autor wpisu: Ewa  |  Komentowanie nie jest możliwe

I co teraz, ha?

Wszyscy mają problem, mam i ja. Jak może pamiętacie, w ostatnich wyborach prezydenckich postawiłam na Lorda Voldemorta i Hillary Clinton, co parę osób miało mi za złe. W tym roku byłabym pewna, że zrobię to samo, gdyby nie… dwójka na warszawskiej liście Ruchu Poparcia Palikota. Wanda Nowicka, jedna z moich ulubionych aktywistek, wystarczająco radykalna jak na moje wysublimowane gusta, a na


Data wpisu: 6 września, 2011 autor wpisu: Ewa  |  Komentowanie nie jest możliwe

Spóźnione świętowanie

Zdarzyło się wam kiedyś przegapić własne urodziny? Nam się to właśnie udało. Trzy dni temu, 9 sierpnia, nasz blog skończył dwa lata. Mimo spóźnienia tradycji musi się stać zadość i zamiast zarezerwowanego na zwykłe dni mędrkowania będą fakty i liczby.

Po pierwsze – ci i te, bez których to, co robimy, nie miałoby sensu, czyli wy, nasi czytelnicy i nasze czytelniczki. Jest was więcej niż w


Data wpisu: 12 sierpnia, 2011 autor wpisu: Ewa  |  Komentowanie nie jest możliwe

Ja tylko wyrażam swoje zdanie

Mój prywatny hit internetu na dziś to list wysłany do firmy produkującej płatki śniadaniowe przez małego Krisa, który wychowywany jest przez dwóch ojców:
Jako że jest to sympatyczna ciekawostka, jakich wiele, nie znalazłby się na tym blogu, gdyby nie dyskusja, którą wywołał na Facebooku na profilu J. Jest to profil zaprzyjaźniony, więc, co ważne, w dyskusji wzięły udział osoby nieheteroseksualne


Data wpisu: 6 sierpnia, 2011 autor wpisu: Ewa  |  Komentowanie nie jest możliwe

Z życia homoseksualistek: naturalne kobiety

Jako że ostatnio w realu jest coś niewesoło (co pięknie obrazują zdjęcia profilowe sporej części moich fejsbukowych znajomych), czas na odrobinę humoru, czyli kolejną odsłonę nieregularnika dokumentującego życie homoseksualistek z forum Kobiety Kobietom.

Na wypadek, gdybyście zdążyli i zdążyły już zapomnieć, pierwsza odsłona zakończyła się na tym, że właściwie nie da się co do włosa na głowie i


Data wpisu: 4 lipca, 2011 autor wpisu: Ewa  |  Komentowanie nie jest możliwe

Niewidoczność blogów?

Na Homikach pojawił się tekst Wojtka o blogach LGBTQ. Nie da się ukryć, że czytało mi się go miło, szczególnie od momentu, w którym okazuje się, że nasz niespełna dwuletni blogasek zdołał już dobić do znacznie starszych i bardziej doświadczonych w tej formie komunikacji ze światem braciszków i siostrzyczek. Jest rzecz jasna w tym artykule kilka stwierdzeń, z którymi się nie zgadzam (i o nich


Data wpisu: 28 czerwca, 2011 autor wpisu: Ewa  |  Komentowanie nie jest możliwe

Co mnie obchodzi czyiś lans

Jeżeli ktoś miał nadzieję, że po Paradzie ucichną, choć na chwilę, wojny torebkowe, to się niestety pomylił. Szczęśliwie mają dość ograniczony zasięg, ale to akurat chyba jest ich cecha charakterystyczna – widzą je i przejmują się nimi tylko ci, których bezpośrednio dotykają, a reszta ma je w głębokim poważaniu. Bo kogo tak naprawdę obchodzi, że ktoś tam kogoś nie lubi, pomawia, pozywa,


Data wpisu: 23 czerwca, 2011 autor wpisu: Ewa  |  Komentowanie nie jest możliwe

Parada Równości 2011: zabawa i polityka

Tegoroczna Parada Równości była szczególna pod kilkoma względami: jubileuszowa edycja odbyła się w atmosferze coraz intensywniejszej debaty o możliwości (dla niektórych: coraz bardziej oczywistej konieczności) wprowadzenia w Polsce instytucji związków partnerskich. Po raz pierwszy od kilku lat nie była firmowana przez krytykowaną w przeszłości Fundację Równości. Zawiązany do obsługi tegorocznej


Data wpisu: 12 czerwca, 2011 autor wpisu: Ewa  |  Komentowanie nie jest możliwe

Po Paradzie Równości 2011

Na szersze poparadowe refleksje przyjdzie czas jutro – wspólną relację przygotowują Homiki, Queerpop, Wojtek i ja. A dziś tylko trochę wrażeń na gorąco i podziękowań.

Po pierwsze – wielki ukłon w kierunku wszystkich, którzy nieśli już nie jeden, ale dwa banery z napisem „Żądamy ustawy o związkach partnerskich” – drugi, nowy, zdobiło logo akcji „Miłość nie wyklucza” oraz mały dodatek:
Zarówno


Data wpisu: 11 czerwca, 2011 autor wpisu: Ewa  |  Komentowanie nie jest możliwe

Ile trzeba, by nas wkurzyć?

Opuszczam was na co najmniej tydzień (trzymajcie kciuki, nieważne, za co, ważne, że 19 maja, ale mocno trzymajcie, serio to piszę), więc chcę was zostawić z czymś optymistycznym. Pierwsza dobra wiadomość jest taka, że nie napiszę jutro (kiedy już znane będą wszystkie szczegóły) o tym, jak beznadziejny ochłap rzuciło nam w ramach przedwyborczej miłości dla naszych głosów SLD. Napiszę za to dzisiaj


Data wpisu: 16 maja, 2011 autor wpisu: Ewa  |  Komentowanie nie jest możliwe

Ja, szkodliwe ekstremum

Parę dni temu dowiedziałam się (z komentarzy pod już polecanym tekstem o SLD na Homikach), że moje poglądy kwalifikują mnie do kategorii „szkodzące środowisku ekstrema”. Choć lubię o sobie myśleć jako o radykałce, to, gdy się nad tym głębiej zastanowić, ani nie piszę, ani nie robię nic szczególnie ekstremalnego (bo chyba trudno za takie uznać zwyczajowe czepialstwo czy udział w tak grzecznych


Data wpisu: 3 maja, 2011 autor wpisu: Ewa  |  Komentowanie nie jest możliwe