Archiwum dla kategorii: ‘Gaylife’

Jaka parada? Nijaka

Do warszawskiej Parady Równości zostały trzy tygodnie. W tym roku jest o tym wydarzeniu znacznie ciszej niż w poprzednich latach. Zabrakło portalu Gaylife, postrzeganego jako oficjalne medium parady, który przed poprzednim przemarszem wypuszczał co jakiś czas budzące spore emocje materiały, jak filmy z obrad organizatorów, w których zdarzało im się psioczyć na niekoniecznie im przychylnych


Data wpisu: 13 maja, 2012 autor wpisu: Ewa Tomaszewicz  |  Komentowanie nie jest możliwe

Homodyktatura? Tak, proszę

Lubię katalogować słowa, które, choć mają swoje, bardziej lub mniej precyzyjne definicje, to w wyniku zbyt częstego i niefrasobliwego używania tak naprawdę mogą określać wszystko lub nic. Taki „queerowy” na przykład. Czy „lewicowy” (ostatnio pod neutralną zapowiedzią sztuk i koncertów w Warszawie w 2012 na Wyborcza.pl przeczytałam, że czeka nas „sama lewicowa pseuodosztuka”). Na tej liście słów


Data wpisu: 6 stycznia, 2012 autor wpisu: Ewa Tomaszewicz  |  Komentowanie nie jest możliwe

Koniec wkurzacza pedalskiego

Jako że odnotowuję tu co ważniejsze zmiany w „naszym” internecie, tego newsa (choć już ciut przebrzmiały) też zabraknąć nie może. Oto 30 grudnia z sieci zniknie portal Gaylife.

Wszystko, co ma swój początek, ma też swój koniec. Tym cytatem z Matrixa moglibyśmy skomentować informację o zawieszeniu działalności portalu Gaylife.pl. 30 grudnia 2011 r. po 7,5 roku działalności. Tego dnia po 22ej


Data wpisu: 27 grudnia, 2011 autor wpisu: Ewa Tomaszewicz  |  Komentowanie nie jest możliwe

Spóźnione świętowanie

Zdarzyło się wam kiedyś przegapić własne urodziny? Nam się to właśnie udało. Trzy dni temu, 9 sierpnia, nasz blog skończył dwa lata. Mimo spóźnienia tradycji musi się stać zadość i zamiast zarezerwowanego na zwykłe dni mędrkowania będą fakty i liczby.

Po pierwsze – ci i te, bez których to, co robimy, nie miałoby sensu, czyli wy, nasi czytelnicy i nasze czytelniczki. Jest was więcej niż w


Data wpisu: 12 sierpnia, 2011 autor wpisu: Ewa  |  Komentowanie nie jest możliwe

Co mnie obchodzi czyiś lans

Jeżeli ktoś miał nadzieję, że po Paradzie ucichną, choć na chwilę, wojny torebkowe, to się niestety pomylił. Szczęśliwie mają dość ograniczony zasięg, ale to akurat chyba jest ich cecha charakterystyczna – widzą je i przejmują się nimi tylko ci, których bezpośrednio dotykają, a reszta ma je w głębokim poważaniu. Bo kogo tak naprawdę obchodzi, że ktoś tam kogoś nie lubi, pomawia, pozywa,


Data wpisu: 23 czerwca, 2011 autor wpisu: Ewa  |  Komentowanie nie jest możliwe

Marsz kontra marsz

fot. Jadwiga Nowierska
W zeszłym tygodniu Łódź, w tym tygodniu Kraków. Znowu Marsz Równości i znowu kontra agresywnych wyrostków, którzy, gdyby nie policja, z pewnością nie poprzestaliby na okrzykach o zakazie tego i owego. Bilans? Czternastu zatrzymanych NOP-owców i jeden uczestnik Marszu w szpitalu. Miał pecha, dorwali go po demonstracji.

Czytam relacje z Marszu w mainstreamowych mediach i jak


Data wpisu: 22 maja, 2011 autor wpisu: Ewa  |  Komentowanie nie jest możliwe

Celem Parady nie jest walka o związki

Wśród głosów na temat plakatu promującego Paradę Równości 2011 pojawiły się i takie, że ma się on nijak kwestii związków partnerskich czy ogólnie walki o nasze prawa. To prawda, ma się nijak i, zgadnijcie co, to było zamierzone. Dziś na Gaylife znalazł się artykuł wyjaśniający przesłanie plakatu, a pod nim taki oto komentarz rzeczniczki Parady:

Celem Parady Równości NIE jest „przekonanie


Data wpisu: 9 maja, 2011 autor wpisu: Ewa  |  Komentowanie nie jest możliwe

Różowy plakat i co z niego wynikło

Coś nie mamy szczęścia do paradowych i okołoparadowych plakatów. W zeszłym roku postrach siało hasło „Nie lękajcie się” i jego jajeczna wizualizacja oraz (choć z zupełnie innych powodów) plakat Pomady. Organizatorzy tegorocznej Parady Równości zaprezentowali za to wczoraj takie coś:
Początkowo reklamowane jako plakat Parady, a kilka godzin później jako „Plakat informujący środowisko LGBTQ o


Data wpisu: 7 maja, 2011 autor wpisu: Ewa  |  Komentowanie nie jest możliwe

Gdzie są femki?

Na początek ostrzeżenie: to będzie wpis z serii głupawych (na poważne rzeczy jakoś nie mam nastroju). W najnowszej „Replice” (numer jubileuszowy, magazyn niedawno obchodził piąte urodziny) znalazł się między innymi tekst o imprezach kobiecych w Trójmieście i we Wrocławiu, zilustrowany taką oto fotką:
O nieformalnym dress kodzie uwidocznionym na tym zdjęciu napisała VN tu, mnie urzekło ono z


Data wpisu: 6 lutego, 2011 autor wpisu: Ewa  |  Komentowanie nie jest możliwe

Galeria potworów – część pierwsza

Ten post powstał z dwóch powodów. Pierwszy: dość często słyszę opinie, że moje teksty o działaczach i działaczostwie są zrozumiałe jedynie dla garstki ludzi, którzy są na bieżąco z tym, co się dzieje (głównie) w Warszawie. Postanowiłam więc ułatwić czytelniczkom i czytelnikom zadanie i opisać, kto jest właściwie kim. Drugi to chęć zebrania w jednym miejscu negatywnych komentarzy (tych


Data wpisu: 30 stycznia, 2011 autor wpisu: Ewa  |  Komentowanie nie jest możliwe

Bardzo męska Parada Równości

Pamiętacie, jak marudziłam, że w Fundacji Równości jest mało kobiet i że są one spychane na dalszy plan? Odszczekuję! Dziś zapoznałam się z nową stroną internetową Społecznego Komitetu Parada Równości 2011. Strona niczego sobie, natomiast skład komitetu organizacyjnego i lista partnerów powalają. Dobrze się domyślacie, nie ma tam ani jednej kobiety i ani jednego portalu LBT. Zaiste, czeka nas w


Data wpisu: 13 stycznia, 2011 autor wpisu: Ewa  |  Komentowanie nie jest możliwe

Zmiany, zmiany, zmiany…

I jak tu teraz żyć, co? Dopiero docierają do nas wiadomości z ostatnich tygodni. Jedna całkiem ciekawa – zmieni się ponoć tryb organizowania warszawskiej Parady Równości. To znaczy nie wiem, czy się zmieni, czy pojawiła się kolejna grupa, która chce coś zmienić, ale niekoniecznie jest to ustalone z dotychczasowymi organizatorami, czyli Fundacją Równości. W każdym razie, jak donosi portal Gaylife,


Data wpisu: 12 października, 2010 autor wpisu: Ewa  |  Komentowanie nie jest możliwe

Każdy chce spocząć na Wawelu

Cyklu pod tytułem „Każdy chce spocząć na Wawelu” ciąg dalszy. Tym razem na Gaylife, gdzie ukazał się tekst Anki Zet „Nieformalne rodziny” (dostępny dla zalogowanych użytkowników). Anka pisze o osobach homoseksualnych (?), które zginęły w smoleńskiej katastrofie. Pisze z imion i z nazwisk, choć żadna z tych osób nigdy publicznie nie mówiła o swojej orientacji, zastanawia się, kto podjął decyzję o


Data wpisu: 3 maja, 2010 autor wpisu: Ewa  |  Komentowanie nie jest możliwe