Lesbijki i adopcja? Czemu nie!
W niektórych krajach europejskich zalegalizowano już związki homoseksualne. W Polsce takie pary nadal nie mają żadnych praw. Na przykład nie mogą po sobie dziedziczyć. Przy zawieraniu umów, pary homoseksualne są traktowane jak osoby dla siebie obce. Nie wspominając już o tym, że wciąż nie mogą adoptować dzieci. W ogóle w żaden sposób nie mogą mieć dzieci. A niby czemu?
„The Kids Are All Right” Lisy Cholodenko to film, który ukazuje sielankowe (czy na pewno?) życie dwóch lesbijek, które wspólnie wychowują dwoje dzieci. Jedna z nich pracuje zawodowo, druga zajmuje się domem, tworzą kochającą się rodzinę. Każda z nich jest matką biologiczną jednego z dzieci – dzięki cudownej technice In vitro. Ale pewnego dnia dzieci dorastają i postanawiają odszukać swojego ojca. I wtedy pojawia się problem…
Czy homoseksualiści powinni mieć dzieci?
Reżyserka we „Wszystko w porządku” stara się pokazać, jak MOŻE wyglądać życie w rodzinie, w której rodzice są tej samej płci. Żeby nie było zbyt kolorowo, pokazuje też ciemne strony takiego układu. Kłótnie, pretensje, nie omija życia seksualnego ani poszukiwań tożsamości adolescentów. Nie można powiedzieć – obie matki starają się jak mogą, żeby dzieci były szczęśliwe i miały wszystko, czego potrzeba. Każda z nich staje na głowie, aby zapewnić im normalny, zdrowy dom. Ale czy to możliwe? Czy miłość między dwoma kobietami pokona wszystko?
One dwie i on jeden.
Nic i Jules to kobiety, które zdecydowały spędzić razem całe życie. Kupiły dom, urodziły dzieci, zalegalizowały związek. Miały być na zawsze razem, jak w bajce. Aż pojawił się on – ojciec dzieci, przystojny i bardzo pociągający Paul. I wtedy okazało się, że miłość sobie, a seks sobie. Chociaż obie były zadeklarowanymi lesbijkami, jedna z nich nie dochowała partnerce wierności i rzuciła się w ramiona prawdziwego samca. Bez zbędnych wyrzutów sumienia.
Czas na refleksje!
Wiele zachodnich wynalazków przychodzi do nas i miesza ludziom w głowach. We „Wszystko w porządku” nie pada jednoznaczna odpowiedź, czy homoseksualiści powinni mieć dzieci. Ten film raczej pokazuje różne perspektywy. Nikt nie mówi, że dwie kobiety nie mogą być dobrymi matkami dla swojego dziecka. Jednocześnie – nikt nie wie tak naprawdę, jaki wpływ na psychikę dziecka wywrze taki model rodziny. Bo nikt tego nie bada, nie sprawdza ani nie kontroluje. Możemy tylko przypuszczać, że to nic złego i nikomu nie dzieje się krzywda. Ale jak jest naprawdę?
Dlaczego warto?
Nie jest to porywająca historia. Wymaga myślenia, skłania do zastanowienia się nad własnymi poglądami. Daje taki subtelny bodziec, żeby odpowiedzieć sobie na pytanie – co ja o tym myślę? Bo adopcja dziecka przez pary homoseksualne to temat aktualny, będzie się pojawiał coraz częściej. Dobrze mieć na ten temat własne zdanie, zanim ktoś wmówi nam, jak jest i jak być powinno. Ja nie wiem, czy jestem za czy przeciw. Widzę zarówno dobre jak i złe strony takiego układu. Ale ten film pozwolił mi lepiej wyobrazić sobie taką sytuację. Dlatego polecam – szczególnie tym, którzy lubią mieć coś do powiedzenia na każdy temat!

