Wrocław 2010/Rozpoczęcie praktyk/Idę do gastrologa
Wróciłyśmy wczoraj z Wrocławia, wyjazd bardzo udany
Zresztą z Martami zawsze jest wesoło
Parę wspomnień:*W drodze do Wrocławia siedział z nami w przedziale jakiś chłopak, który ciągle
przewodnik kulturalny lesbijki
Wróciłyśmy wczoraj z Wrocławia, wyjazd bardzo udany
Zresztą z Martami zawsze jest wesoło
Parę wspomnień:*W drodze do Wrocławia siedział z nami w przedziale jakiś chłopak, który ciągle
Jedziemy z Asią jednak wcześniej do Bydgoszczy i stamtąd dopiero do Wrocławia, więc zobaczymy się już w piątek
Bardzo się cieszę, bo już się stęskniłam za Skarbem moim.
Wczoraj wróciłyśmy z Warszawy, bardzo fajnie było
Para u której byłyśmy jest otwarta i tolerancyjna, więc można z nimi o wszystkim pogadać
Byliśmy z nimi na Starówce, a także pod słynnym krzy
Jutro już w końcu zobaczę się ze Skarbem moim
Posiedzimy u mnie w domu jeden dzień i we wtorek ruszamy na Warszawę, w odwiedziny do Grzeni, przyjaciółki Asi o której już nieraz wspominałam i któ
W Bydgoszczy byłyśmy od niedzieli do piątku, w tym trzy dni spędziły u nas Marty. Była gra w Monopol, były filmy branżowe, a także gra w bilard w pubie i łażenie po galerii.
Jutro (a właściwie dzisiaj) jadę znów z Asią do Bydgoszczy na parę dni.
Póki co siedzę w domu i lenię się
Szkoda, że pogoda tak gwałtownie się pogorszyło, ja jednak wolę jak jest ciepło. Nie tak gorąco, jak było ostatnio, ale jednak nie deszczowo.
Wrażenia niezapomniane, kto nie był niech żałuje
Tysiące ludzi (szacowane jest od 8 do 15 tysięcy) zgromadzonych w imię jednej idei – po prostu bycia
Siedzimy sobie z Asią od niedzieli w Bydgoszczy
Chodzimy czasami na basen, Asi przyda się to na jej stawy, a mnie na zgubienie brzuszka.
Jak już się za moją Joanną stęskniłam… Ostatnio widziałam ją w przeddzień wyjazdu do Petersburga, czyli 24 czerwca.
Priviet! Wróciłam, zadowolona z wyjazdu
Pogoda nam dopisała, było wręcz gorąco! Ale całe szczęście Petersburg jest miastem położonym na wyspach połączonych mostami, więc przeważnie było blisko d
Dzisiaj dostałam najpiękniejsze 3+ w życiu… Zapytajcie kogokolwiek ze studiów językowych o najgorszy przedmiot, mogę się założyć, że większość odpowie: gramatyka opisowa.
Czas mija głównie na nauce, wpadła już jedna czwórka, ale przede mną jeszcze 3 egzaminy w przyszłym tygodniu.
Pierwszy egzamin już za mną, jeden z najtrudniejszych… Składał się z trzech części, jedną już na pewno zaliczyłam, bo wykładowca szybko nam sprawdził.
Mam już dość tej ciągłej nauki, a to dopiero początek..
Ech, ostatnio ciągle nie mam czasu, jak to w czerwcu… Jak fajnie było w szkole odliczać czas do zakończeni roku i cieszyć się, że wakacje coraz bliżej. Teraz o wakacjach się tak szybko nie myśli.
Bydgoskie Dni Różnorodności mają się już ku końcowi, ciekawie było uczestniczyć w tych wszystkich wydarzeniach
W piątek byłam na Żywej Bibliotece i pokazie fotoreportażu Hanny Jarząbek “Posuńcie
Ktoś pamięta moje problemy z nerkami na początku października? Opuściłam wtedy parę dni w pierwszym tygodniu roku akademickiego.
W sobotę uczestniczyłam w toruńskim Dniu Milczenia. Jest to akcja, poprzez którą symbolizujemy milczenie, na jakie skazane są najczęściej osoby LGBT.
Minął ponad tydzień od tragedii w Smoleńsku. Czy to nas jakoś odmieniło? Pewnie tylko tymczasowo umieliśmy się zjednoczyć, tak samo jak po śmierci papieża.